kambodża

kambodżaKambodża od zawsze kojarzyła nam się z rejonem świątyń Angkor. Przyjechaliśmy na parę dni do Siem Reap, aby móc nacieszyć swoje oko właśnie tym miejscem. Każdy widział zdjęcia magicznego wschodu słońca z Angkor Wat w tle, wielu oglądało majestatyczne twarze świątyni Bayon, a już na pewno większość pamięta Laurę Croft jak biegającą po świątyni Ta Prohm. My też chcieliśmy zobaczyć wszystko a nawet trochę więcej, bo kawałeczek dalej od bardzo popularnych miejsc są na uboczu mniej znane, ale równie piękne świątynie khmerskie. Zapraszamy do zwiedzania.

panorama koh chang prom

Długi przejazd Siem Reap Koh Chang

Na koniec krótkiej wizyty w Kambodży czekał nas powrót. Chcieliśmy wrócić do Tajlandii, lecz nie do Bangkoku, a od razu na wyspę Koh Chang. Wcześniej naczytaliśmy się mnóstwa nieciekawych opisów tej trasy, że całość bardzo długo trwa i jest mocno uciążliwe. Każdy odradzał wybieranie się w taką podróż z małym dzieckiem. Zatem jak naprawdę wygląda przejazd Siem Reap Koh Chang? czytaj więcej >>>

panorama banteay srei

Banteay Srei, czyli czerwone piękno kobiet

Tuk-tuk powoli podąża opuszczoną drogą, co jakiś czas podskakując na nierównościach. Nadia postanowiła się chwilę zdrzemnąć, aż nie dojedziemy na miejsce, czyli oddaloną o około 30 km od Siem Reap świątynię poświęconą Hindu i Siwie o nazwie Banteay Srei. Pisma podają, że jej nazwę tłumaczy się jako „Cytadelę kobiet” lub „Cytadelę Piękna”. Oryginalna nazwa, której nie sposób wymówić Tribhuvanamaheśvara oznacza czytaj więcej >>>

panorama nadia w kambodży

Nadia w Kambodży, czyli maluch w podróży

Czy można wybrać się na parę dni do Kambodży z szesnastomiesięcznym maluchem? Czy to coś strasznego i niebezpiecznego? Czy może to tylko bariery i blokady w psychice niby dorosłych rodziców? Tak wiele się słyszy o tym, że pojawienie się dziecka w rodzinie to wyrok na wiele lat, że to koniec dotychczasowego, aktywnego życia, że skończą się przyjemności i wyjazdy. Czy, czytaj więcej >>>

panorama ta prohm

Nadia w Ta Prohm, czyli nowa część Tomb Ridera

Kto kojarzy piękną Angelinę Jolie, w obcisłym kostiumie z dwoma wielkimi pistoletami, biegającą po świątyni, która jest porośnięta przez wielkie, magiczne drzewa? Pewnie nie jeden facet. Dokładnie tam, czyli Ta Prohm – współczesna nazwa starożytnej świątyni Rajavihara, Nadia postanowiła nas zabrać ze sobą, żeby pokazać piękno tego miejsca. W przyjemnym cieniu, który tworzą ogromne drzewa, podążamy uklepaną, piaszczystą ścieżką w czytaj więcej >>>

panorama angkor thom bayon

Kamienne twarze Bayon (Angkor Thom)

Dawno, dawno temu zobaczyłem pierwsze zdjęcie tych magicznych, wielkich, kamiennych twarzy. Bardzo mnie zaciekawiły i zacząłem szukać informacji o tym gdzie je znaleźć. Okazało się, że daleko w Azji Południowo-Wschodniej, w Kambodży są ruiny stolicy imperium khmerskiego o nazwie Angkor Thom. Starożytne miasto zostało wybudowane pod koniec XII na rozkaz króla Dżajawarman VII. Po środku terenu miejskiego opartego na kształcie czytaj więcej >>>

panorama angkor wat

Zwiedzanie Angkor Wat

Kto nie słyszał o Angkor Wat? Jest to najsłynniejsza i prawdopodobnie najczęściej odwiedzana świątynia świata. Co w niej jest takiego szczególnego, że tłumy turystów z całego świata podążają tu, aby móc zobaczyć magiczny wschód słońca w Angkor Wat oraz doświadczyć filigranowość i precyzję wykonania płaskorzeźb? Sami chcieliśmy się o tym przekonać i zobaczyć, czy to tylko mrzonki, czy rzeczywiście zwiedzanie czytaj więcej >>>

panorama angkor wat

Angkor Wat o wschodzie słońca…

Kto lubi klasyki? Odpowiedź wcale nie jest prosta. Niby nie lubimy oklepanych i bardzo popularnych miejsc. Niby nie chcemy podążać w tłumie turystów przepychając się łokciami, niby lubimy wyludnione obszary, a jednak czasami są takie lokalizacje, które pomimo swojej wady o nazwie „popularność”, należy zobaczyć. Jednym z takich miejsc jest właśnie Angkor Wat o wschodzie słońca. Wstajemy wcześnie rano, wsiadamy czytaj więcej >>>

panorama mangrove forest

Namorzynowy las w Kampong Phluk, czyli pływanie w zupie

Nagle wszystko ucichło, nie słychać już żadnych silników łodzi, a jedynie delikatne sunięcie naszej małej łódki po statycznej wodzie. Na rufie siedzi mała dziewczynka, a na dziobie jej tata, którego mięśnie stanowią siłę napędową dłubanki. Powoli wpływamy na teren zalanego, namorzynowego lasu w okolicach wioski Kampong Phluk. Kolor wody jest zbliżony do koloru kawy z mlekiem. Nic w niej nie czytaj więcej >>>

panorama kampong phluk

Kampong Phluk – pływająca wioska

Długo zastanawialiśmy się, czy pojechać zobaczyć pływającą wioskę Kampong Phluk, która położona jest nad jeziorem Tonle Sap. Czytałem bardzo skrajne opinie o tych wioskach, że to „ludzkie zoo”, że jest to straszny obraz naciągania i żebractwa, że nic ciekawego tam nie ma oprócz nędzy w jakiej żyją ludzie, aż po takie, że to wspaniałe miejsce, że można zobaczyć tego rodzaju czytaj więcej >>>

Podobają Ci się artykuły i zdjęcia?

Chcesz być zawsze na bieżąco?
Chcesz jako pierwsza/y otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach na blogu? Zapisz się na newsletter. Obiecuję zero spam'u