Gogigui, czyli jak się robi koreańskiego grilla?

Podróżując po Korei w wielu miejscach widzieliśmy lokale, restauracje czy bary, w których na stolikach były zamontowane specjalne płyty grzewcze lub grille. Gogigui to bardzo popularny i charakterystyczny dla Korei sposób serwowania i przyrządzania jedzenia. Zobaczmy jak wygląda jedzenie w takim miejscu.

Gogigui to nie jest danie, a raczej sposób jego przyrządzania i podawania. W wielu miejscach w Korei znajdziemy restauracje, w których nie ma zwyczajnych stolików. Zamiast tego są stoliki wyposażone w grille lub gorące płyty najczęściej podgrzewane gazem. Na samym środku, gdzie jest najbardziej gorąco, ląduje surowe mięso. Najczęściej duży kawałek wołowiny lub wieprzowiny, boczek (samgyeopsal) , żeberka wołowe (sogalbi gui) lub wieprzowe (dwaeji galbi gui). Dookoła mięsa kładzie się kilka dodatków: kimchi, warzywa, grzyby, czosnek, cebula, ziemniaki itd… i wszystko powoli grilluje się.

korean bbq gogigui
Gogigui – koreański grill.

Na początku myśleliśmy, że ze względu na to, że jesteśmy turystami i nie bardzo wiemy jak się tym obsługiwać to sympatyczny kelner robił to za nas. Jednak jak się okazało najczęściej obsługa lokalu pomaga w procesie grillowania. Zwłaszcza jak widzi, gdy ktoś robi coś niezgodnie ze sztuką. Stolik obok nas grupka mężczyzn z Korei prawie dostała po łapach, że coś tam źle poukładała na blasze.

Otrzymaliśmy kawałek bardzo tłustej wieprzowiny, gdzie tłuszcz zajmował ponad 3/4 powierzchni mięsa. Chcieliśmy go jak najbardziej wytopić, lecz obsługujący nas sympatyczny kelner nie pozwolił na to. Przecież to najsmaczniejsza część, a my chcieliśmy zrobić z niej skwarkę – pewnie tak pomyślał. Pewni nie jesteśmy bo jedyne słowo jakie znał po angielsku to Hello :(.

korean bbq gogigui
Gogigui – koreański grill.

Wszystko powoli grilluje się na gogigui, a mięso jak już jest prawie gotowe to tnie się na mniejsze kawałki nożyczkami i jeszcze chwilę grilluje. Jak już wszystko jest gotowe podgrzewanie jest wyłączane i następuje najprzyjemniejsza część, czyli jedzenie.
Do ręki wkładamy liść sałaty, bierze się kawałek grillowanego mięsa, macza się go w sosie i kładzie na liściu. Do tego dodajemy trochę czosnku, cebuli, kimchi, sałatkę. Całość zawijamy i takie zawiniątko wkładamy do buzi. Pychotka.

korean bbq gogigui
Gogigui – koreański grill.

Pomimo, że nie lubimy tłustego mięsa to w takim wydaniu nie było ono aż takie złe, jednak najlepsze kąski wieprzowiny to pyszne mięsko bez tłuszczu. Warto, choć raz pojawić się w takim miejscu i spróbować czy gogigui nam odpowiada. Odpowiadałaby Wam taka forma samodzielnego przygotowywania jedzenia? A co z tłuszczykiem? Lubicie czy raczej nie?

PS. Podróż do Korei Południowej odbyła się w terminie 4 – 20.10.2017 roku. Zapraszam do zapoznania się z relacją pisaną na gorąco podczas podróży – Korea Południowa – zapiski z podróży do wpisu Korea Południowa – informacje praktyczne, gdzie znajdziecie wiele przydatnych informacji.

Newsletter

Podobał Ci się artykuł i zdjęcia? Chcesz być zawsze na bieżąco i jako pierwsza/y otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach na blogu? Zapisz się do newsletter'a. Obiecuję zero spam'u

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Podobają Ci się artykuły i zdjęcia?

Chcesz być zawsze na bieżąco?
Chcesz jako pierwsza/y otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach na blogu? Zapisz się na newsletter. Obiecuję zero spam'u