coś tam o mnie

jest to chyba odpowiednie miejsce aby napisać kilka słów o sobie ...
.... urodziłem się już jakiś czas temu. cały czas próbuje walczyć z szarością dnia codziennego. odskocznią od tego są wyjazdy oraz fotografia. nie lubię biur podróży, zorganizowanych "wycieczek", przewodników, którzy mają ściśle określony plan i zawsze musimy pędzić, bo na coś tam nie zdążymy. lubię być niezależnym, wolnym od wszelkich wytyczonych "standardów".
w podróżach najważniejsze dla są: moja kochana żona, plecak, aparat i niski budżet. nie potrzebuję wygody, klimatyzacji, hoteli iluś tam gwiazdowych. wystarczy zwykły, ale czysty hotel, knajpa gdzie siedzą i jedzą miejscowi. odwiedzam także miejsca bardzo popularne, no bo jak to być w Bangkoku i nie zobaczyć Grand Palace lub w Marrakeszu i nie zjeść posiłku na Dżemaa El-Fna, ale raczej stronie od dużych miast i komercji, wole małe klimatyczne wioseczki, ze zwykłymi ludźmi jeszcze nie przesiąkniętymi ruchem turystycznym.
pracując normalnie na etacie ciężko jest wyjeżdżać na wielomiesięczne voyage, zatem pozostaje mi zawsze 26 dni urlopu, który staram się jak najlepiej wykorzystać. zatem do wyjazdu zawsze przygotowuje się bardzo skrupulatnie, aby zobaczyć dokładnie to co chce, a darować sobie jakieś pierdoły lub mało ciekawe miejsca. jednak plan jest zawsze szkicem, który na miejscu przechodzi metamorfozę, bo nigdy nie wiesz co cię spotka na twojej drodze...
poszukując informacji praktycznych o miejscach, hotelach, jedzeniu, "atrakcjach" wertuję zawsze Internet i po to także powstała moja strona, na której czasami z aptekarską dokładnością opisuję każdy dzień, każde miejsce warte zobaczenia, jakiś patent, który warto znać aby coś tam zobaczyć, aby dzielić się własnym doświadczeniem z innymi...
jeżeli ktoś chciałby się skontaktować ze mną:
gg: 7534451, skype: lukasz_keda, email:

link do mojej strony ze zdjęciami, niekoniecznie z podróży - chyba warto:

-nowości
