Pierwsza dziura, czyli jaskiniowa inicjacja

Wiele osób podejmuje spontaniczne decyzje. Lubię się wspinać, interesują mnie zabawy sprzętem i linami oraz widziałem piękne zdjęcia jaskiń, więc postanowiłem zapisać się na kurs jaskiniowy. Jednak, w jaki sposób sprawdzić czy podziemny świat, czeluście jaskiń, ciasne korytarze, otaczająca nas zupełna ciemność, czołganie się w błocie i wodzie, nacieki to coś, co może się spodobać potencjalnemu kursantowi? Rozwiązanie jest proste – na początku kursu zabierzmy go ze sobą na krótki wyjazd, aby pokazać to, co nas fascynuje w podziemiach, to, co nas urzekło w ich pięknie. Niech potencjalny kursant zobaczy, spróbuje, doświadczy i poczuje wszystko na własnej skórze, aby później mógł świadomie i na podstawie własnych przeżyć podjąć decyzję o kontynuowaniu lub zakończeniu swojego kursu.
Z przyświecającą nam ideą, aby pokazać i umożliwić doświadczyć niesamowitych przeżyć w czeluściach jaskiń SpeleoClub Wrocław, w którym właśnie rozpoczął się nowy kurs jaskiniowy, pojechaliśmy z dużą grupą potencjalnych przyszłych penetratorów podziemi na Jurę Krakowsko-Częstochowską. Plan był prosty: mamy zamiar odwiedzić kilka różnych poziomych jaskiń, które nie wymagają użycia żadnego specjalistycznego sprzętu, aby każdy na własnej skórze mógł się przekonać, czy „to jego bajka”.
Patrząc na potencjalnych kursantów przypomniały mi się moje pierwsze kontakty z jaskiniami. Robocze kombinezony, stare bardzo kolorowe rzeczy, których nie będzie szkoda ubrudzić, a jak się porozrywają lub uszkodzą to nie będzie żadnej straty, do tego stare, rozwalające się buty lub kaloszki. Praktycznie każdy początkujący grotołaz tak właśnie wygląda – obraz klęski i rozpaczy. Nie wspomnę nawet, że moje pierwsze partyzanckie wejścia do jaskiń były bez kasku i z jedną latarką na kilka osób, czyli kompletne pogwałcenie elementarnych zasad.
Pomimo, że wspomnienia moich pierwszych akcji jaskiniowych powróciły to szalenie ciekawym przeżyciem było móc podglądać osoby, które na wyjeździe przeżyły wiele swoich pierwszych razy. Pierwsze wejście do ciemnej jaskini, pierwsze czołganie się w błocie, pokonanie pierwszego zacisku, pierwsze spotkanie nietoperza „na żywo”, pierwsze elementy wspinaczki, zapieraczki czy rozpieraczki.
Najciekawszym doświadczeniem każdego z uczestników było uświadomienie sobie, że jest w stanie wejść do miejsca, które na pierwszy, drugi czy trzeci rzut oka wydaje się za ciasnym. Odpowiednie ułożenie ciała, powolne ruchy robaczkowe, zdobywanie kolejnych centymetrów korytarza owocowało pokonaniem licznych ciasnot i zacisków. Później, po pokonaniu własnych „ograniczeń”, które tylko występowały w głowach, każdy z uczestników z większą śmiałością i pewnością atakował kolejne ciasne przejścia. Większość ochoczo zaglądała do najmniejszych dziur, dziurek i korytarzy, aby sprawdzić czy coś tam dalej jest.
Trudno było zrobić zdjęcia pokazujące walkę uczestników, trudność jaskini, gdyż wszyscy w stanach euforii z uśmiechem na twarzy, z olbrzymim zaangażowaniem i zadowoleniem pokonywali ciasne korytarze. Wzajemna pomoc, „rozgryzanie” jak podejść do danego miejsca, aby je pokonać, podstawianie kolan, rąk i barków, aby komuś było łatwiej wejść wyżej i pokonać próg to jawny dowód na to, że chodzenie po jaskiniach to przede wszystkim działalność grupowa, gdzie każdy sobie nawzajem pomaga i wspiera, gdyż stara zasada „razem przyszliśmy i razem wracamy” zawsze obowiązuje.
Koniec końców odwiedziliśmy kilka jaskiń: Jaskinia Pastusia, Jaskinia Berkowa, Jaskinia Sulmowa, Jaskinia Sucha, Jaskinia Szamaragdowa, Jaskinia w Zielonej Górze, Jaskinia Cabanowa, Jaskinia Towarna/Niedźwiedzia. Każda z nich miała swój charakter, w każdej było trochę coś innego, lecz cechą wspólną było to, że każdy z nas miał możliwość doświadczenia każdym centymetrem swojego ciała wnętrza jurajskich podziemi. Poczuliśmy ciasnoty korytarzy, zapach błota, śliskość gliny, zimno wapiennych ścian i piękno nacieków. Na „krótką” pamiątkę zostały siniaki, obicia wystających kości i obtarcia. I jak można nie zakochać się w jaskiniach i podziemnym świecie? A jaskinie znajdujące się na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej to tylko przedsmak tego, co ich czeka. Jestem ciekaw ich wrażeń po odwiedzeniu jaskiń w Tatrach, podziwiania pięknych nacieków w jaskiniach w Czechach (jaskinia Rudické Propadání, jaskinia Amatérská Jeskyně, jaskinia Kateřinská jeskyně, jaskinia Punkevní jeskyně), jaskinie na Węgrzech czy po zobaczeniu choćby turystycznej jaskini Postojnej lub Križna Jama na Słowenii.

scw jura jaskinie speleoclub wrocław jura krakowsko-częstochowska
Speleoclub Wrocław. „Pierwsza dziura” pierwszy wyjazd kursowy.

scw jura jaskinie speleoclub wrocław jura krakowsko-częstochowska

scw jura jaskinie speleoclub wrocław jura krakowsko-częstochowska
Korytarz i skalne okno w jaskini Suchej.
scw jura jaskinie speleoclub wrocław jura krakowsko-częstochowska
Wyjście z jaskini Berkowej.
scw jura jaskinie speleoclub wrocław jura krakowsko-częstochowska
Wyjście z jaskini Berkowej.
scw jura jaskinie speleoclub wrocław jura krakowsko-częstochowska
Mokry korytarz w jaskini Sulmowej.

scw jura jaskinie speleoclub wrocław jura krakowsko-częstochowska scw jura jaskinie speleoclub wrocław jura krakowsko-częstochowska scw jura jaskinie speleoclub wrocław jura krakowsko-częstochowska

scw jura jaskinie speleoclub wrocław jura krakowsko-częstochowska
„Rura” w jaskini Suchej.
scw jura jaskinie speleoclub wrocław jura krakowsko-częstochowska
Przejście w jaskini Szmaragdowej.

scw jura jaskinie speleoclub wrocław jura krakowsko-częstochowska

scw jura jaskinie speleoclub wrocław jura krakowsko-częstochowska
Jeziorko w jaskini Szmaragdowej.

scw jura jaskinie speleoclub wrocław jura krakowsko-częstochowska scw jura jaskinie speleoclub wrocław jura krakowsko-częstochowska scw jura jaskinie speleoclub wrocław jura krakowsko-częstochowska scw jura jaskinie speleoclub wrocław jura krakowsko-częstochowska scw jura jaskinie speleoclub wrocław jura krakowsko-częstochowska scw jura jaskinie speleoclub wrocław jura krakowsko-częstochowska scw jura jaskinie speleoclub wrocław jura krakowsko-częstochowska scw jura jaskinie speleoclub wrocław jura krakowsko-częstochowska scw jura jaskinie speleoclub wrocław jura krakowsko-częstochowska scw jura jaskinie speleoclub wrocław jura krakowsko-częstochowska scw jura jaskinie speleoclub wrocław jura krakowsko-częstochowska scw jura jaskinie speleoclub wrocław jura krakowsko-częstochowska scw jura jaskinie speleoclub wrocław jura krakowsko-częstochowska

Newsletter

Podobał Ci się artykuł i zdjęcia? Chcesz być zawsze na bieżąco i jako pierwsza/y otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach na blogu? Zapisz się do newsletter'a. Obiecuję zero spam'u

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Podobają Ci się artykuły i zdjęcia?

Chcesz być zawsze na bieżąco?
Chcesz jako pierwsza/y otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach na blogu? Zapisz się na newsletter. Obiecuję zero spam'u