<?xml version="1.0" encoding="UTF-8" ?>
<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
 <channel>
  <atom:link href="http://lkedzierski.com/rss.xml" rel="self" type="application/rss+xml"/>
		<title>lkedzierski.com</title>
    <link>http://lkedzierski.com/</link>
    <description>łukasz kęda kędzierski: podróże, wyjazdy, wspinanie, jaskinie, zdjęcia relacje, opisy</description>
    <language>pl</language>

    <image>
      <url>http://lkedzierski.com/pliki/banner.jpg</url>
      <title>lkedzierski.com</title>
      <link>http://lkedzierski.com/</link>
			<width>144</width>
		  <height>35</height>

    </image>
    <copyright>łukasz kęda kędzierski</copyright>
		


				<item>
    <title>2009 Myanmar (Birma) - trasa nad Inle Lake</title>
    <link>http://www.lkedzierski.com/wyjazdy/2009myanmar/7.php</link>
		<guid>http://www.lkedzierski.com/wyjazdy/2009myanmar/7.php</guid>
		
    <description>
kolejny gorący dzień na trasie nad Inle Lake. radośnie pracujący ludzie na polu, sympatyczne małe dzieciaczki uczące się w szkole, żar lejący się z nieba, aby w końcu zaznać chłodu nad jeziorem...
		</description>
		</item>
		
				<item>
    <title>2009 Myanmar (Birma) - birmańskie wioski</title>
    <link>http://www.lkedzierski.com/wyjazdy/2009myanmar/6.php</link>
		<guid>http://www.lkedzierski.com/wyjazdy/2009myanmar/6.php</guid>
		
    <description>
"Trekking to trochę zbyt duże słowo w stosunku do tego, co właśnie robimy. Plan jest taki, aby przejść przez kilka wiosek, przez pola, czyli praktycznie po płaskim, aby na końcu wspiąć się na szczyt, który dzieli nas od jeziora Inle. Nie chodziło nam o to, aby spędzać wiele godzin w tym okropnym słońcu i zdobywać kolejne góry, lecz aby zobaczyć jak wygląda birmańska wioska, jak żyją ludzie poza miastem, czym się zajmują, jakich używają narzędzi itd."
		</description>
		</item>
		
		
		<item>
    <title>2009 Myanmar (Birma) - Kalaw</title>
    <link>http://www.lkedzierski.com/wyjazdy/2009myanmar/5.php</link>
		<guid>http://www.lkedzierski.com/wyjazdy/2009myanmar/5.php</guid>
		
    <description>
   małe górskie miasteczko Kalaw to jedno z najbardziej popularnych miejsc startowych dla grup trekkingowych, trochę zabudowań, centralnie położony targ i wspaniali ludzie... włóczęga ulicami miasta
		</description>
		</item>
		
		
		
		<item>
    <title>2009 Myanmar (Birma) - Mieszkańcy Bago</title>
    <link>http://www.lkedzierski.com/wyjazdy/2009myanmar/4.php</link>
		<guid>http://www.lkedzierski.com/wyjazdy/2009myanmar/4.php</guid>
		
    <description>
    <i>"Wczesna pobudka o 5:15 i wyruszenie na miasto, aby znaleźć mnichów, którzy wyszli jak co dzień rano po jałmużnę"</i>, o mnichach, o codziennym życiu w ponad 200 tysięcznym mieście, zapraszam do relacji
		</description>
		</item>
		
		
		<item>
    <title>2009 Myanmar (Birma) - Golden Rock Pagoda &amp; Bago</title>
    <link>http://www.lkedzierski.com/wyjazdy/2009myanmar/3.php</link>
		<guid>http://www.lkedzierski.com/wyjazdy/2009myanmar/3.php</guid>
		
    <description>
    udało się złożyć w całość kolejny dzień z wyjazdu do <strong>Myanmar</strong>: zapraszam do zwiedzenia "<strong>Golden Rock Pagoda - Mount Kyaiktiyo</strong>" oraz przewłóczenie się przez budowle, które ma go zaoferowania <strong>Bago</strong>....
		</description>
		</item>
		
		
		
		<item>
    <title>2009 Myanmar (Birma) - relacja</title>
    <link>http://www.lkedzierski.com/wyjazdy/2009myanmar/prolog.php</link>
		<guid>http://www.lkedzierski.com/wyjazdy/2009myanmar/prolog.php</guid>
		
    <description>
    niesamowity kraj, niesamowici ludzie. to była czysta przyjemność móc obcować z tak życzliwym narodem, ludzie żyją bardzo skromnie, najczęściej w bambusowych chatkach, tylko bogatsi jedzą raz na jakiś czas mięso na obiad, lecz co najważniejsze to pogoda ducha i uśmiech na twarzy...
			zapraszam do relacjii
		</description>
		</item>
		
		
		<item>
    <title>2009 kaniony - relacja</title>
    <link>http://lkedzierski.com/wyjazdy/2009kaniony/prolog.php</link>
		<guid>http://lkedzierski.com/wyjazdy/2009kaniony/prolog.php</guid>
		
    <description>
    zwarta ekipa, dużo sprzętu, duże samochody, dużo jedzenia, ponad 3000 km drogi, 6 kanionów, wiele metrów zjazdów, dużo chodzenia, mało skoków, mało toboganów, trochę wypitej wody, lekkie podtopienia, zdobyte kolejne doświadczenie, czyli wszystko o ciekawym wyjeździe kanioningowym w rejon jeziora Gardy i Dolomitów ....zapraszam do relacjii
		</description>
		</item>
	
		<item>
    <title>2009 Monte Rosa - relacja</title>
    <link>http://lkedzierski.com/wyjazdy/2009alpy/prolog.php</link>
		<guid>http://lkedzierski.com/wyjazdy/2009alpy/prolog.php</guid>
		<description>
		zimowy wyjazd w Alpy (rejon Monte Rosa). plany były mocno ambitne, lecz pogoda i aklimatyzacja je zweryfikowała. Piramida Vincent (4215m n.p.m) i Balmenhorn (4167 m n.p.m.) ZDOBYTE ZIMĄ, zatem jest się z czego cieszyć.....zapraszam do relacjii
		</description>
			
  </item>
	
		<item>
    <title>2009 Monte Rosa - galeria</title>
    <link>http://picasaweb.google.com/photokeda/2009021322_MONTE_ROSA</link>
		<guid>http://picasaweb.google.com/photokeda/2009021322_MONTE_ROSA</guid>
		
    <description>
		zimowy wyjazd w Alpy (rejon Monte Rosa). plany były mocno ambitne, lecz pogoda i aklimatyzacja je zweryfikowała. Piramida Vincent (4215m n.p.m) i Balmenhorn (4167 m n.p.m.) ZDOBYTE  ZIMĄ, zatem jest się z czego cieszyć.....zapraszam do oglądnięcia galerii zdjęć...
		</description>
		
  </item>
	
	<item>
    <title>2008 Słowenia - relacja</title>
    <link>http://lkedzierski.com/wyjazdy/2008slowenia/2008slowenia.php</link>
		<guid>http://lkedzierski.com/wyjazdy/2008slowenia/2008slowenia.php</guid>
		
    <description>
		lan był prosty - chcemy zobaczyć najładniejsze jaskinie, co niestety wiązało się z wynajęciem przewodnika oraz kilku innych typowo nieturystycznych. Po kilkutygodniowych wymianach emaili udało się zarezerwować zwiedzanie wodnej jaskini Krizna jama oraz nieturystycznych partii w jednej z najbardziej znanych, czyli Postojnska jama... Relacja z wyjazdu
		</description>
		
  </item>
	

	<item>
    <title>2008 Londyn - relacja</title>
    <link>http://lkedzierski.com/wyjazdy/2008londyn/2008londyn.php</link>
		<guid>http://lkedzierski.com/wyjazdy/2008londyn/2008londyn.php</guid>
		
    <description>
		Kolejny weekend, tym razem spędzony w deszczowej, mglistej i mokrej stolicy wysp -> czyli Londynie. Miasto ogromne, wypełnione kolorami, zabieganymi ludźmi przed świętami Bożego Narodzenia. Warto poświęcić mu więcej czasu, lecz nie teraz,  może następnym razem?  Relacja z wyjazdu.
		</description>
		
  </item>
	<item>
    <title>2008 Sztokholm - relacja</title>
    <link>http://lkedzierski.com/wyjazdy/2008sztokholm/2008sztokholm.php</link>
		<guid>http://lkedzierski.com/wyjazdy/2008sztokholm/2008sztokholm.php</guid>
		
    <description>
			Sztokholm za 4 grosze...., czemu nie. Zimowy weekend w tym przepięknym mieście położonym na wielu wysepkach z mnóstwem ciekawych miejsc do zobaczenia. Miasto do którego warto powracać... Relacja z wyjazdu.
		</description>
		
  </item>
	
  <item>
    <title>2008 Korsyka - relacja</title>
    <link>http://lkedzierski.com/wyjazdy/2008korsyka/prolog.php</link>
		<guid>http://lkedzierski.com/wyjazdy/2008korsyka/prolog.php</guid>
		
    <description>
			Korsyka - wyspa na Morzu Śródziemnym, 10 dni, ponad 3000 km w samochodzie, 8 godzin na promie, kilkanaście kilometrów podejść, wiele metrów zjazdów, dużo toboganów, kilkadziesiąt metrów skoków, czyli relacja w wyjazdu kanioningowego na Korsyce
		</description>
		
  </item>
	
	  <item>
    <title>2008 Włochy - relacja</title>
    <link>http://www.lkedzierski.com/wyjazdy/2008wlochy/1.php</link>
		<guid>http://www.lkedzierski.com/wyjazdy/2008wlochy/1.php</guid>
		    <description>
		relacja z 2 tygodniowej wycieczki samochodowej do Włoch nareszcie ukończona. jak zwykle dużo szczegółów, opisów, miejsc, zdjęć, wydarzeń, porad, zapraszam....
		</description>
		
		</item>
	
	<item>
    <title>2004 USA  - galeria</title>
    <link>http://picasaweb.google.com/photokeda/2004USA</link>
		<guid>http://picasaweb.google.com/photokeda/2004USA</guid>
		    <description>
		strona została uaktualniona o galerie zdjęc z kontynentu amerykańskiego, a dokładniej o zdjęcia z 4 miesięcznego pobytu w 2004 roku w USA... tearz wszystko jest ładniej poukładane i poopisywane..
		</description>
		</item>
	
	<item>
    <title>2008 Włochy - galeria</title>
    <link>http://picasaweb.google.com/photokeda/200804180504_WLOCHY</link>
		<guid>http://picasaweb.google.com/photokeda/200804180504_WLOCHY</guid>
		    <description>
		przepis na fajny wyjazd: wiele godzin spędzonych przed komputerem oglądając Google Earth i Google Maps, wertowanie przewodnika, oglądanie zdjęć z ciekawych miejsc, ułożenie wszystkich klocków w całość, a później to juz tylko rozkosz kolejnych kilometrów, kolejnych miejsc: kościołów, wiosek, domków... czyli galeria z samochodowego włóczenia się po Włoszech... 
		</description>
		</item>
	
	<item>
    <title>2008 Korsyka - galeria</title>
    <link>http://picasaweb.google.com/photokeda/2008060615KORSYKA</link>
		<guid>http://picasaweb.google.com/photokeda/2008060615KORSYKA</guid>
		    <description>
		wyspa na Morzu Śródziemnym, 10 dni, ponad 3000 km w samochodzie, 8 godzin na promie, kilkanaście kilometrów podejść, wiele metrów zjazdów, dużo toboganów, kilkadziesiąt metrów skoków, czyli jeszcze "ciepła" galeria z wyjazdu do kanionów na Korsyce
		</description>
		</item>
		
	<item>
    <title>2008 Maroko  - relacja</title>
    <link>http://www.lkedzierski.com/wyjazdy/2008maroko/prolog.php</link>
		<guid>http://www.lkedzierski.com/wyjazdy/2008maroko/prolog.php</guid>
		    <description>
		minęło ponad 2 miesiące od wyjazdu do Maroko i dopiero teraz udało mi sie poskładać historię w całośc, dorzucić kilka zdjęc, ubrać w znaczki html'owe i opublikować na stronie, zapraszam do lektury
		</description>
		</item>		
	
	<item>
    <title>2008 Maroko - galeria</title>
    <link>http://picasaweb.google.pl/photokeda/2008011728Maroko</link>
		<guid>http://picasaweb.google.pl/photokeda/2008011728Maroko</guid>
		    <description>
		10 dni, wiele kilometrów, kolejne doliny, piasek pustyni, piasek w samochodzie, piasek w buzi, piasek w wodzie, kolejne świeże soki pomarańczowe, kolejni ludzie, dzieci, kobiety, kolejne miejsca, zapachy, klimaty, dywany, węże, palmy, tadżiny, herbatki, zioła, przyprawy..... wszystko chłoniemy, wsysamy, wciągamy, niczym najlepszy na świecie narkotyk. staramy się zapamiętać, aby po powrocie mieć wystarczająca dużo energii w zderzeniu z szarą rzeczywistością dnia codziennego. podróże uzależniają, podróże to choroba, na którą nie chcę być leczony, a jedyna recepta to planowanie kolejnego wyjazdu, kolejnych miejsc...
co tu więcej pisać, zapraszam do oglądania zdjęć
		</description>
		</item>		
		
		<item>
    <title>2007 Tajlandia - relacja</title>
    <link>http://www.lkedzierski.com/wyjazdy/2007tajlandia/prolog.php</link>
		<guid>http://www.lkedzierski.com/wyjazdy/2007tajlandia/prolog.php</guid>
		    <description>
o włóczędze przez Tajlandie, o poznawaniu nowych kultur, o ludziach, o pięknych miejscach, o przejażdżce na słoniach, o bamboo rafting, o pysznych i niepowtarzalnych owocach, o wspaniałych świątyniach, o mnichach, o buddyzmie i .... zapraszamy na nasz "honey moon" (ze szczegółami, jak zawsze)
		</description>
		</item>			
		
		<item>
    <title>2007 Tajlandia - galeria</title>
    <link>http://picasaweb.google.pl/photokeda/2007Tajlandia</link>
		<guid>http://picasaweb.google.pl/photokeda/2007Tajlandia</guid>
		    <description>
o włóczędze przez Tajlandie, o poznawaniu nowych kultur, o ludziach, o pięknych miejscach, o przejażdżce na słoniach, o bamboo rafting, o pysznych i niepowtarzalnych owocach, o wspaniałych świątyniach, o mnichach, o buddyzmie i .... zapraszamy na galerię z "honey moon"
		</description>
		</item>			
		
	
	 
  
  </channel>
</rss>

		
