rejony wspinaczkowe

Rejony wspinaczkowe w Polsce, Europie i na świecie, które udało mi się odwiedzić i sprawdzić na własnej skórze. Wylałem trochę w nich potu, zerwałem trochę naskórka, aby doświadczyć piękna wspinania w różnorodnych formach skalnych w różnych rodzajach materiału, z którego były wykonane. Każdy rejon ma swój specyficzny klimat, niepowtarzalne drogi wspinaczkowe oraz coś co skłania do powrotów w dane miejsce.

panorama railay tonsai climbing

Wspinaczkowy raj Tajlandii. Zatoka Ton Sai (Railay).

Słońce wstało parę chwil temu. Nie jest jeszcze zbyt gorąco. W oddali słychać powolne kroki, uderzanie metalu o metal oraz chlupot wody w dużym baniaku. Zza zakrętu wyłaniają się powoli postaci, w krótkich spodenkach z gołym torsem, z przewieszoną liną wspinaczkową. Gdzie oni się wybierają i co mają zamiar załoić (w żargonie wspinaczkowym znaczy, którą drogę mają zamiar spróbować przejść)? czytaj więcej >>>

panorama wspinanie w arco

Wspinanie w Arco – przegląd rejonów wspinaczkowych

Każdy, kto choć trochę liznął wspinania na zachodzie zna to miejsce. Różnorodność sektorów, ogromna ilość dróg, doskonały stan ubezpieczenia w wygodne ringi i stanowiska zjazdowe. Do tego całość malowniczo położona w przepięknych Włoszech. Czego chcieć więcej? Dlatego postanowiliśmy zobaczyć na czym polega wspinanie w Arco i doświadczyć tego na własnej skórze opuszków palców. W piątek po południu zapakowaliśmy naszego „szerszenia” czytaj więcej >>>

panorama wspinanie w osp

Wspinanie w Osp, czyli jak się nie wspinać

Nastał piękny dzień, zdążyliśmy się już trochę rozwspinać po rejonach Osp i Misji Peč, więc postanowiliśmy spróbować tym razem z Arturem czegoś dłuższego niż zwykłą, jedno wyciągową drogę wspinaczkową. Wybór był naturalny – zapakowaliśmy sprzęt i poszliśmy pod skałę o nazwie Vielika Stena, czyli miejsce, gdzie do dyspozycji jest kilkanaście dróg wielo wyciągowych. Postanowiliśmy, że rozgrzejemy się na drodze Medo czytaj więcej >>>

panorama sperlonga

Sperlonga i Ferentillo, czyli sylwestrowe wspinanie we Włoszech

Wszyscy zebraliśmy się 27 grudnia rano we Wrocławiu. Tymek, którego tylko trochę znałem – właściciel samochodu; Glasser, którego znałem trochę dłużej, podobne zainteresowania także muzyczne; Marek „Murek” Pobran, którego widziałem pierwszy raz w życiu, lecz reszta, mówiła, że to niezły wspinacz; Artur, którego znałem całkiem dobrze, razem się trochę wspinaliśmy, czyli cała ekipa która wyrusza do rejonu wspinaczkowego Sperlonga (Włochy), czytaj więcej >>>