USA 2004

Dzień: [prolog] [I] [II] [III] [IV] [V] [VI] [VII] [VIII] [IX] [X] [XI] [XII] [XIII] [XIV] [XV] [XVI] [XVII] [XVIII] [XIX] [XX] [XXI] [XXII] [XXIII] [XXIV] [XXV] [epilog]

14 września 2004, 23:09:34

Ok. Jutro wylatuję o 3:05 PM z Manchester (NH )do Las Vegas (AR). Już nie mogę się doczekać, kiedy tam wyląduję i zobaczę to wszystko, co miasto ma do zaoferowania. Postaram się pisać mały diary, tak że będę mógł wam później opisać dzień po dniu, co się u mnie działo !!!


Wyświetl większą mapę

Plan jest taki, że zostaniemy tam dwie noce i jedziemy do Sedony, po drodze zahaczając o Hoover Dame. Później, po dwóch dniach, udajemy się do Grand Canyon. Chcemy zejść w dół do rzeki szlakiem o nazwie South Rim i wejść z powrotem Kaibab South Rim. No zobaczymy, bo jeszcze nie mamy żadnej odpowiedzi od zarządu parku w sprawie permitu, więc jeszcze do końca nie wiem, czy w ogóle będziemy mogli tam zanocować.

Namiot pożyczyliśmy od John'a. Nie wiemy z którego roku jest, ani którą wojnę światową przeżył, lecz nie mamy nic innego i będzie musiał wystarczyć. Całe szczęście, że jest lekki!!!

Są w sumie dwie rzeczy, których nie mogę się na maxa doczekać. Mianowicie Yosemity Valey- czyli El Cap'a oraz zejścia na dół do Grand Canyon. Mam nadzieję, że się nie rozczaruję !!!

Mam nadzieję, że spotkamy tam jakichś ludzi, z którymi będzie można się dogadać aby chociaż zrobić jeden wyciąg na sławetnej ścianie ścian !!!! Oczywiście Midnight Lightining także będę chciał spróbować !!!!

OK takie są plany i mam nadzieje ze je jakoś zrealizuje!!! Tak czy tak wakacje czas zacząć.

Następny dzień