łukasz kęda kędzierski: indonezja, panorama Mount Bromo

[prolog] [I] [II] [III] [IV] [V] [VI] [VII] [VIII] [IX] [diary]

Jawa: Yogyakarta - świątynia Prambanan Share

Według zapewnień wielu naganiaczy z okolicznych biur podróży nie ma prostej metody, żeby dostać się do Prambanan, zatem idąc za ich radą powinniśmy wynająć prywatny samochód lub wykupić zorganizowaną wycieczkę. Już po pierwszym dniu w tym kraju zauważyliśmy, że każdą informację trzeba zweryfikować i spróbować ją uzyskać z jak największej ilości źródeł, aby mieć większą szansę na poznanie prawdy.

Prambanan, świątynie

Okazuje się, że aby dotrzeć do kompleksu świątyń Prambanan wystarczy złapać autobus miejski TransYogya (3000IDR/os) o numerze 1A, który jedzie w kierunku Prambanan. Z centrum Yogya (potoczna nazwa Yogyakarta) zajmuje to ok. 40 minut. Wysiadamy na pętli autobusowej i dalej spacerkiem wzdłuż murów idziemy parę minut do kasy biletowej.

Prambanan świątynia

Warto ze sobą zabrać kartę EURO<26 lub ISIC lub cokolwiek innego, co przypomina legitymację studencką, gdyż wtedy można poprosić o bilet ze zniżką (7$ student, 13$ normalny).

Prambanan był jednym z największych hinduistycznych kompleksów świątynnych w Indonezji. Początki świątyni datuje się na IX w.. Kompleks powstał jako trzy wielkie czworokąty zawierające 224 świątynie. Najważniejszym punktem jest wewnętrzny kwadrat, który zawiera m.in. najwyższe świątynie poświęcone Trimurti, czyli występującej w hinduizmie Wielkiej Trójcy Bogów: Brahma (Bóg Stworzyciel), Wisznu (Bóg utrzymujący Świat) oraz Śiwa (Bóg Niszczyciel).

Prambanan, posąg Prambanan, posąg

Prambanan, świątynie

Niestety z dawnej świetności nie zostało zbyt dużo. W XVI w. teren ten został nawiedzony przez ogromne trzęsienie ziemi i praktycznie większość budowli została mocno zniszczona. Ruiny zostały porośnięte roślinami i zginęły w dżungli. Dopiero w XVIII w., podczas krótkiego panowania Brytyjczyków, na nowo odkryto kompleks i rozpoczęto jego odbudowę. Później nadszedł czas grabieży posągów i kamieni przez okolicznych budowniczych oraz Holendrów, aby od 1930 roku systematycznie prowadzić działania przywracające świetność świątyni.

Prambanan Prambanan

Prambanan  kompleks świątyń

W 1991 roku Prambanan został wciągnięty na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Prambanan posąg

Architektura hinduistycznego kompleksu jest typowa dla budowli sakralnych opartych na starożytnej wiedzy o budowaniu (Vastu Shastra). Ukazuje ona model wszechświata w oparciu o Hinduistyczną Kosmologię. Każda budowla składa się ze stref:

Pierwotnie miejsce to było poświęcone Bogowi Śiwie i nazwane Shivagrha. Świątynia miała przypominać świętą górę Meru, która uważana jest za siedzibę hinduistycznych bogów oraz za dom Śiwy.

Prambanan muzeum

Najistotniejszym miejscem są 3 główne świątynie, które pomimo, kolejnego trzęsienia ziemi z 2006 roku zostały odbudowane. Najwyższą świątynią jest Candi Siva wznosząca się na wysokość 46 metrów, podczas gdy u podstawy rozciąga się na 36 metrów. Balustrady tarasów świątyni są zdobione pięknymi płaskorzeźbami ukazującymi sceny z Ramajany, czyli eposu opowiadającego o życiu Ramy (wcielenie Boga Wisznu), jego brata Lakszmany, żony Sity i towarzysza Hanumana. Chcąc podziwiać historie w chronologicznym porządku, powinniśmy wejść od wschodnich schodów i podążać zgodnie ze wskazówkami zegara. Część opowieści kontynuuje się na sąsiedniej Candi Brahma.

Prambanan wzmocnione budowle

Podczas odbudowy świątyni odkryto studnię o głębokości 5,75 metrów, na dnie, której znaleziono pripih, czyli kamienną trumnę. W środku znajdowały się m.in. miedziane arkusze, 20 monet, biżuteria, szkło oraz kawałki złotych i srebrnych listów (część z nich w kształcie żółwi).

Prambanan zachód słońca

Prambanan zachód słońca

Sadzę, że jest to doskonałe miejsce na spędzenie tutaj popołudnia, zwłaszcza, że o tej porze nie ma tu zbyt wielu turystów. Jest cisza i spokój, zatem można pochodzić sobie i oglądać kolejne, lecz już mniej okazałe świątynie.

Prambanan zachód słońca

Prambanan zachód słońca

Zostaliśmy aż do zachodu słońca, licząc na podświetlenie budowli, co wraz z kolorami pięknego nieba powinno dać niezłą ucztę dla oczu. Iluminacja skupia się tylko na Candi Siva i jest bardzo oszczędnie wykonana, ale i tak było warto. Jako ostatni (nie licząc obsługi) w ciemnościach opuszczaliśmy kompleks.

Następny dzień Następny dzień