Speleo szerpowanie, czyli opowieść o Skarbach w jaskini
Szerpowie Nadziei wspólnie z SpeleoClub Wrocław kolejny raz zorganizowali Speleo Szerpowanie. Areną działania była Jura Krakowsko-Częstochowska, a dokładniej okolice Olsztyna. Tym razem był to pionowy świat, bo zajrzeliśmy na dno Jaskini Koralowej o głębokości 34 metrów. Dodatkowo poszliśmy na wspólny spacer do Jaskini Olsztyńskiej.
Zacznijmy jednak od początku. Szerpowie Nadziei to fundacja, która zajmuje się pomaganiem Skarbom (osobom z niepełnosprawnościami) w spełnieniu ich górskich, i nie tylko, marzeń. Chodzi o przełamywanie barier i pokazanie piękno tego świata. Jakiś czas temu w zainteresowaniu podopiecznych pojawiły się jaskinie. I tak właśnie Speleoclub Wrocław dołączył do tej inicjatywy organizując pierwszą akcję w jaskini Radochowskiej w zeszłym roku.
Tym razem poszliśmy o krok dalej. Zorganizowaliśmy Speleo Szerpowanie w pionowej jaskini. Zajrzeliśmy na dno Jaskini Koralowej o głębokości 34 metrów. Główna trudność tego wydarzenia, to zjazd 20-metrowej studni (to ok. 6-7 piętrowej wysokości budynek), która stanowi wejście do jaskini. Później trochę ciasnych przejść, aby dojść do miejsca, gdzie można zobaczyć piękne nacieki.
Dzień wcześniej zorganizowaliśmy warsztaty dla Szerpów (osoby w trakcie wydarzenia opiekujące się Skarbami), aby przypomnieli i/lub nauczyli się w bezpieczny sposób poruszać się po linach w jaskini. W tym celu ćwiczyli na skale w komfortowych warunkach wychodzenie i zjazdy na linie przy użyciu specjalistycznego sprzętu.


Nie było łatwo, bo trzeba było założyć sporo lin, wyciągów, przynieść sporo sprzętu. Było dużo pchania wózka, noszenia, podtrzymywania i pomagania. Jednak to, co najważniejsze, to otoczyć opieką niemal każdy krok Skarba, czy to w drodze do jaskini, czy w niej samej.
Po co to wszystko? Aby kolejny raz przełamać bariery, aby pokazać Skarbom, które same nie byłyby w stanie wejść do takiej jaskini, jak wygląda często niedostępny, podziemny świat. Aby mogli doświadczyć 20-metrowego zjazdu studnią do jaskini (całość zjazdu zabezpieczyli grotołazi z Grupy Ratownictwa Jaskiniowego), aby poczuli zapach, wilgoć i zupełną ciemność jaskini. Aby wywołać u nich uśmiech na twarzy, wzruszenie, satysfakcję, aby zrealizować niektórych marzenie o wejściu do jaskini.
To był weekend pełen wrażeń i emocji nie tylko pośród Skarbów, ale także Szerpów z fundacji, klubowiczów i pośród wszystkich zaangażowanych w tę akcję. Takie weekendy zostają na długo w pamięci, a do domu człowiek wraca jakby lepszy.
To kolejny raz była olbrzymia przyjemność móc obserwować i utrwalać te chwile.


























Hej. Jeżeli szukacie noclegu lub chcecie wypożyczyć samochód i chcecie dokonać rezerwacji, to polecamy skorzystać z naszego dedykowanego linku do booking.com oraz discovercars.com. Wy zapłacicie dokładnie tyle samo, a serwis podzieli się z nami swoją prowizją. Dzięki temu dostaniemy parę groszy za naszą pracę włożoną w rozwijanie tego bloga i wszystkie porady z których możesz skorzystać.









