Câmara de Lobos – klimatyczne miasteczko Madery

Câmara de Lobos to drugie, pod względem wielkości, miasteczko na Maderze. Znane jest m.in. z tego, że sam premier Wielkiej Brytanii malował tu swoje pejzaże, z pięknych kolorowych łódek, z baru z pamiątkami piłkarza Ronaldo, a także z pięknych murali i instalacji artystycznych na ścianach budynków. Panuje tu cisza, spokój i niesamowity klimat, dla którego warto wstąpić do miasteczka, choć na chwilę.

Podobno historia odkrycia Madery zaczęła się właśnie w okolicach Câmara de Lobos w 1419 roku. To tutaj portugalski odkrywca João Gonçalvesa Zarco miał przybić do wybrzeża nieznanego ówcześnie lądu i odkryć go dla świata. Obecnie miasteczko zamieszkuje niecałe 35 tyś. mieszkańców, którzy nadal utrzymują się głównie z rybołówstwa, rolnictwa (okoliczne plantacje bananów), a także z turystyki.

Co warto zobaczyć w Câmara de Lobos?

Miradouro da Torre – punkt widokowy na miasto

Moją przygodę z Câmara de Lobos zacząłem od spojrzenia na miasteczko z góry. Miradouro da Torre to doskonałe miejsce, z którego możemy zobaczyć całą zatokę, miasteczko, port i wszystkie najważniejsze miejsca w mieście. Mając swój samochód, bez problemu dojedziecie do tego punktu, jest miejsce, gdzie zaparkować, kilka fotek później i możemy pojechać do miasta.

Câmara de Lobos – spacer wzdłuż zatoki

Zdecydowanie warto udać się na spacer wzdłuż zatoki. Na wybrzeżu zobaczymy kolorowe łódki rybackie, które są wykorzystywane do połowów. Jest lekki bałagan, rozgardiasz, nieporządek więc, pomimo że to dosyć turystyczne miejsce, to jednak nadal widać tu autentyczność. Zobaczcie sami jak to wygląda.

Winston Churchill w Câmara de Lobos

Winston Churchill pewnie nawet nie wiedział, że stanie się swego rodzaju jednym z pierwszych influenserów XX wieku. 2 stycznia 1950 na statku “Durban Castle” przybył na Maderę i zamieszkał właśnie w tej kameralnej rybackiej wiosce. To tutaj podobno lubił zasiadać przed sztalugą w kapeluszu i z charakterystycznym cygarem w ustach i malował zatokę. W ten sposób powstał obraz „Câmara de Lobos, The Fishing Port of Madeira”. Obecnie wiele miejsc i ulic w miasteczku wykorzystuje jego „markę”, a liczni turyści z całego świata przybywają tu, podążając jego śladami Churchilla.
Przy hotelu Pestana Churchill Bay Hotel znajduje się figura odlana z brązu stworzona na podobieństwo słynnego Winstona Churchilla podczas malowania zatoki. Można przy nim sobie przysiąść, dać mu parę wskazówek i udać się dalej na spacer po mieście.

madera Câmara de Lobos camara de lobos zatoka winston churchill figura
Câmara de Lobos. Dałem kilka wskazówek Winstonowi Churchill.

Ronaldo – bar przyjaciół piłkarza

Kto nie słyszał o Ronaldo? Nawet ja, który z piłką nożną ma niewiele wspólnego i właściwie ten sport mógłby dla mnie nie istnieć, kojarzę tę postać. Jednak wybierając się na Maderę, nie wiedziałem, że jeden z najlepszych piłkarzy na świecie urodził się na tej wyspie. Dlaczego o tym piszę? Fani Ronaldo na pewno wiedzą, że w Funchal jest muzeum poświęcone CR7 Ronaldo. Natomiast w Camara de Lobos znajduje się mały, niepozorny z zewnątrz Bar Filhos D’ Mar, gdzie serwują m.in. lokalną poncha (napój na bazie rumu), a cały wnętrze to liczne pamiątki, koszulki, zdjęcia i inne elementy związane z karierą Ronaldo. Bar prowadzi rodzina, która od wielu, wielu lat przyjaźnią się z rodziną Ronaldo i nim samym. Powiadają, że przed pandemią, piłkarz wpadał tu często w odwiedziny.

Artystyczny wymiar Câmara de Lobos

To chyba najmocniejszy punkt tej mieściny. Na samy początku wejścia do zatoki, przy ulicy Rua Nova da Praia znajduje się olbrzymia instalacja – lew morski (lobo marinho). Autorem tego dzieła jest portugalski artysta Arturo Bordalo, który działa pod pseudonimem Bordalo II. To jedna z jego instalacji w ramach projektu „The Big Trash Animals”, która powstała w czerwcu 2019 roku. Artysta do stworzenia swoich murali wykorzystuje śmieci wyłowione z mórz i oceanów.

madera Câmara de Lobos camara de lobos Arturo Bordalo lew morski
Câmara de Lobos. Lew morski (lobo marinho) autorstwa Arturo Bordalo w ramach projektu „The Big Trash Animals”.

Poza tą wielką pracą warto przejść się wzdłuż ulicy R. São João de Deus, gdzie możemy podziwiać liczne prace innych artystów nawiązujące do problemu śmieci i wszechogarniającego nas plastiku. Prace na drzwiach, donice i inne instalacje wykorzystały śmieci, aby powstało coś pięknego i kolorowego.

Podczas Waszych wakacji na Maderze, koniecznie zaplanujcie choć 2-3 godzinki, aby wpaść do Camara de Lobos, przespacerować się ślicznymi uliczkami i nadbrzeżem, przybić „piątkę” z Churchillem, czy napić się poncha i pooglądać pamiątki związane z Ronaldo. Zdecydowanie powinno Wam się spodobać.

PS. Jeżeli sam planujesz wyjazd na Maderę, to z pewnością przydadzą Ci się informacje zawarte w artykule Madera informacje praktyczne.

Newsletter

Podobał Ci się artykuł i zdjęcia? Chcesz być zawsze na bieżąco i jako pierwsza/y otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach na blogu? Zapisz się do newsletter'a. Obiecuję zero spam'u

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Podobają Ci się artykuły i zdjęcia?

Chcesz być zawsze na bieżąco?
Chcesz jako pierwsza/y otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach na blogu? Zapisz się na newsletter. Obiecuję zero spam'u