Leniwy weekend w Trójmieście

Co jakiś czas lubimy odwiedzać polskie wybrzeże. Staramy się to robić przed lub po sezonie, aby w ciszy i spokoju móc spacerować brzegiem morza, posiedzieć trochę na plaży, posłuchać odgłosów mew i szumu fal, zjeść pyszną świeżą rybkę prosto z morza. I tak było i tym razem. Jak doskonale wiecie, to podczas naszych podróży nie lubimy się nigdzie spieszyć, bo wolimy bez pośpiechu być w danym miejscu. Dlatego dosyć leniwie spędziliśmy przedłużony weekend w Trójmieście. Przygotowaliśmy dla Was listę atrakcji w Trójmieście, które według nas warto zobaczyć.

Gdańsk – miasto, które warto zobaczyć

Będąc w Trójmieście na weekend, nie wypada nie pojechać do Gdańska. To interesujące miasto o ciekawej starówce i pięknym nadbrzeżu. Warto spacerować wzdłuż Długiego Targu, wejść na szczyt Bazyliki Mariackiej, z której rozpościera się piękna panorama na całe miasto. Nie sposób nie pójść na ulicę Długą, gdzie znajdziecie przepiękne kamienice, schody i ciekawy klimat. Zaraz obok znajdziecie charakterystycznego Żurawia i zacumowany statek-muzeum Sołdek. Miasto jest bardzo ciekawe i różnorodne, dlatego każdy znajdzie w nim coś dla siebie.

Wyspa Sobieszewska i Ptasi Raj

Pięknie zalesione tereny Ptasiego Raju zachęcają, aby podążać wytyczonym szlakiem, wzdłuż którego co jakiś czas napotykamy tablice edukacyjne informujące nas o faunie i florze tego miejsca. Co prawda jesienią nie ma zbyt wielu gatunków ptaków, gdyż zdążyły polecieć na zimę do ciepłych krajów, ale nadal sporo można spotkać.
Po przejściu lasu dochodzimy do podobno jednej z najładniejszych części polskiego wybrzeża. Na Wyspie Sobieszewskiej znajdziemy przepiękną plażę. To szeroki kawał idealnie białego piasku z niewielkimi wydmami. Ludzi praktycznie tu nie ma, bo jednak trzeba podejść kawałek, aby dostać się do tego miejsca. Trafiliśmy na idealną, prawie bezwietrzną pogodę. Było ciepło i przyjemnie, a morze falowało spokojnie. Bardzo nam się spodobało to miejsce. Polecamy zobaczyć Wyspę Sobieszewską na własne oczy.

Klif w Orłowie i Kępa Redłowska

W połowie października wracaliśmy ze słonecznych Seszeli. Widząc prognozę pogody, obawialiśmy się, że nie zdążymy „załapać” się na złotą polską jesień. Jednak udało się.  Pojechaliśmy spędzić weekend w Trójmieście. Wybraliśmy się na piękny nadmorski spacer. Klimatycznego mola w Orłowie nie trzeba nikomu reklamować, właśnie z tego miejsca startowaliśmy. Poszliśmy brzegiem morza w stronę przepięknego Klifu Orłowskiego. Jest on zbudowany z gliny morenowej, ma ok. 650 metrów długości i wygląda przepięknie – zwłaszcza w jesiennej odsłonie.
Idąc dalej, dojdziemy do miejsca, w którym możemy wejść w głąb lądu, a dokładniej na teren Kępy Redłowskiej, która na początku listopada pięknie pokazała, jak powinna wyglądać polska złota jesień. Magiczne kolory liści na drzewach, a także na ścieżce. Do tego piękne, ciepłe słoneczko doskonale oświetlało całość. Niesamowity spacer wytyczonym edukacyjnym szlakiem. Warto!

Wschody i zachody słońca w Trójmieście

Wszyscy rano wolimy raczej pospać niż wstawać w środku nocy, aby wybrać się na wschód słońca, prawda? Zwłaszcza jeżeli mówimy o wolnym weekendzie. Jednak ja zawsze będę zachęcał, aby przemóc się i choć raz wstać, aby przywitać budzący się dzień na plaży. Bardzo często w totalnej samotności. Czasami natura potrafi nas niesamowicie zaskoczyć i pokazać się ze wspaniałej strony pełnej kolorów, światła i faktur. Polecanymi przeze mnie miejscami na pewno będą klasyki, czyli molo w Orłowie oraz w Sopocie. Do tego także warto zobaczyć zwyczajową nazywaną Torpedownię w Babich Dołach (Schießstand) i praktycznie każdy kawałek wybrzeża, na którym coś się dzieje. Chodzi o to, aby poczuć wilgoć i sól w powietrzu i obserwować spektakl na niebie, który przygotowała dla nas Matka Natura. Dla osób bardziej leniwych pozostają równie piękne zachody słońca.

molo w orłowie wschód słońca sunrise
Wschód słońca na jednym z najsłynniejszych obiektów w Trójmieście – Molo w Orłowie.

Molo w Orłowie

Niby nie ma tu wiele, bo zaledwie 180 metrów desek wysuniętych w morze, a jednak to jedna z najbardziej rozpoznawalnych atrakcji w Trójmieście. Piękne, szerokie molo, które doskonale prezentuje się na zdjęciach – zwłaszcza o wschodzie słońca. Stąd rozpościera się piękna panorama wybrzeża i w niewielkiej odległości możemy dostrzec Klif w Orłowie. Miłośnicy fotografii na pewno pojawią się tu o odpowiedniej porze, aby zarejestrować kilka kadrów.

molo w orłowie gdynia atrakcje trójmiasta weekend w trójmieście
Molo w Orłowie.

Weekend w Trójmieście informacje praktyczne

Pomimo że trasa Wrocław–Gdańsk liczy ok. 550 km, to dzięki drodze ekspresowej S8 i płatnej autostradzie A1 pokonuje ją się samochodem w niecałe 5 godzin (oczywiście jak nie trafimy na korki).
Wybierając się na dłuższy weekend samochodem, zamiast pakować się tradycyjnie w plecak, wybieramy zawsze walizkę. Tym razem firma WITTCHEN oferująca dużą gamę walizek wyposażyła nas w niezbędne produkty, aby łatwiej nam było się spakować na weekend w Trójmieście. Walizka na wyjazd samochodowy to zdecydowanie najlepszy pomysł, wszystko się łatwiej układa i nic się nie gniecie (tak, tak czasami zwracam na to uwagę). Do tego walizka ma oczywiście kółka, więc nie trzeba jej nosić z samochodu do hotelu, tylko wygodnie ciągniemy za rączkę. Niektórzy wylatujący na stacjonarne wakacje samolotem również wybierają walizki. My jednak podczas dalszych podróży bardzo dużo się przemieszczamy i często zmieniamy miejsca, zatem wybieramy plecak.
Spakowaliśmy się w bardzo solidną, wykonaną z poliwęglanu walizkę, która pomieściła liczne kreacje Agi i kilka moich ubrań. Nie wiem, jak to się dzieje, ale na weekend Aga zabrała więcej rzeczy niż na trzytygodniowy wyjazd do Wietnamu. Też tak macie?
Na ten wyjazd Nadia miała możliwość spakowania swoich zabawek we własną, bardzo optymistyczną walizkę dla dzieci. Chyba nie muszę Wam pisać, ile było radości, że to jej własna walizka i że sama się w nią spakuje. Do tego dzielnie zapięła zamek na kłódkę z, jak to mówi, „kodeksem” – oczywiście chodzi o kłódkę z szyfrem.

Gdzie na rybkę?

Przed wyjazdem do Trójmiasta podpytaliśmy czytelników i znajomych, gdzie wybrać się, aby móc zjeść pyszną rybkę. Olbrzymia większość polecała jedno miejsce: Bar Przystań w Sopocie. Również ostrzegali, że kolejka przed wejściem to praktycznie standard, lecz dosyć szybko się zmniejsza. My od przyjścia do otrzymania smażonej i pieczonej ryby czekaliśmy ok. 30 min. Całe szczęście, że zimną przekąskę podają od razu po zamówieniu.
Co warto tu zjeść? Rewelacyjnego tatara z łososia i podobno legendarną zupę (niestety nie próbowaliśmy). Pieczony dorsz był bardzo dobry, lecz smażony halibut skradł nasze serca. Na pewno następnym razem tu powrócimy i koniecznie spróbujemy zupy rybnej 😊

Gdzie na deser?

Wracając z spaceru na wyspie Sobieszewskiej, zachciało nam się deseru. Aga szybko wybrała miejsce: Pracownia Umam Patisserie prowadzona przez Krzysztofa Ilnickiego (dopiero Google mi powiedział, kto to taki). Przepyszne słodkości – tort Sachera, szarlotka z białą czekoladą oraz ptyś z nadzieniem bananowo-mango – palce lizać!

Noclegi w Trójmieście

Jadąc do Trójmiasta, wybieraliśmy noclegi po zachodniej stronie Gdańska z prostego względu. Co ranek miałem krótsze dojazdy na plener fotograficzny o wschodzie słońca. Za pierwszym razem wybraliśmy hotel Golden Tulip Gdańsk Residence. Świetne miejsce (mieliśmy pokój typu studio z aneksem kuchennym oraz osobną sypialnią), rewelacyjne jedzenie. Obfite i bardzo smaczne śniadania oraz niesamowite obiadokolacje. Hotel słynie z dobrego jedzenia i my to również potwierdzamy. Podczas ostatniego wyjazdu nocowaliśmy w Hotelu Aqua Sopot. Pokój mniejszy niż w Tulipie. Bardzo dobre śniadania i pomimo że tylko dwa dania do wyboru, to smaczne obiadokolacje.

Wpis powstał we współpracy z marką WITTCHEN, która wyposażyła nas w swoje produkty na weekend w Trójmieście, takie jak: walizka średnia, walizka dla dzieci, kłódka na szyfr, zamszowa torebka oraz czapka damska.

Newsletter

Podobał Ci się artykuł i zdjęcia? Chcesz być zawsze na bieżąco i jako pierwsza/y otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach na blogu? Zapisz się do newsletter'a. Obiecuję zero spam'u

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Podobają Ci się artykuły i zdjęcia?

Chcesz być zawsze na bieżąco?
Chcesz jako pierwsza/y otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach na blogu? Zapisz się na newsletter. Obiecuję zero spam'u