Polskie morze o wschodzie słońca

Codzienna pobudka w środku nocy, aby wstać, ubrać się i dojechać na wcześniej wybrane miejsce. Niby to czas wolny, gdy człowiek nie musi wcześnie wstawać a jednak robi to. Kalkulacja jest prosta – nie mieszkam na wybrzeżu i bardzo rzadko tu bywam więc niezależnie od prognozy wstaję z olbrzymią nadzieją na dobre warunki pogodowe. Na takie, które pozwolą mi zarejestrować piękno polskiego morza, jego plaż i falochronów o wschodzie słońca.

Codzienny rytuał jest dokładnie taki sam, a jednak zastane warunki bardzo różnią się od siebie. Raz morze było dosyć wzburzone i fale próbowały zdobywać kolejne fragmenty plaży, aby następnego dnia Bałtyk wyglądał jak olbrzymie jezioro. Idealnie spokojna tafla wody. Nie było słychać charakterystycznego uderzania fal o plażę. Była cisza i spokój. W powietrzu unosił się wilgotny zapach morza. Bardzo często bywałem na plaży zupełnie sam. Jak okiem sięgnąć nie było nikogo. Czasami spotykałem podobnych do mnie szaleńców z statywem i aparatem próbujący uwiecznić piękno polskiego morza. Czasami spotykałem porannych spacerowiczów lub biegaczy.

Każdy na swój sposób chciał przywitać poranek, rozpocząć swój dzień w trochę inny, niż zazwyczaj sposób. Zapytacie po co to robię? Po co tak wcześnie wstaję i tarabanię się na wschód słońca? Przecież mógłbym, podobnie jak reszta rodzinki, wygodnie leżeć w łóżeczku i spać aż do śniadania. Mógłbym, lecz potrzeba zarejestrowania kolejnych kadrów jest większa. Przedkładam ją nad sen, nad zmęczenie. Ale po co? Dla chwały, like’ów, czy pozytywnych komentarzy? Nie – zupełnie nie, choć oczywiście to zawsze miłe, gdy ktoś doceni moją pracę i poświęcenie. Jednak to nie jest najważniejsze. Robię to dla siebie.
Od zawsze lubiłem coś zbierać. Znaczki, puszki, kapsle, nakrętki, ulotki, etykiety, naklejki z piłkarzami czy z kukuruku, karty sportowców, kolorowe karteczki, książki, płyty, itd… Obecnie, od kilkunastu lat, mam taką wewnętrzną potrzebę kolekcjonowania kadrów do własnego portfolio. Lubię rejestrować otaczającą mnie rzeczywistość, a okolice wschodu słońca, pomimo całego trudu porannego wstawania, są mi najbliższe. Od kilkunastu lat cieszy mnie wyjście na poranny plener. Nie ma to znaczenia, czy to szybka akcja przed pracą w środku tygodnia, czy będąc gdzieś daleko na wyjeździe. Polskie morze ma coś w sobie, czego nie znajdziemy w żadnym zakątku świata. Widzieliśmy w życiu parę ciekawych miejsc. Widzieliśmy niesamowite i oryginalne plaże na Seszelach, piękny piasek na filipińskiej plaży, bajkowe kolory zachodzącego słońca nad malezyjskim wybrzeżu czy majestatyczne wybrzeże Lofotów. Każdy z tych widoków jest zupełnie inni i odmienny. Każdy jest na swój sposób przepiękny i oryginalny. Dlatego bardzo lubimy wracać nad polskie morze, bo jest ono niesamowite i czujemy do niego pewien sentyment. Być może bierze się to jeszcze z czasów podstawówki, gdy rok w rok jeździłem z rodzicami nad morze lub czasy liceum, gdy obozy harcerskie często były na wybrzeżu.
Też tak macie, że po prostu lubicie polskie morze?
Zapraszam serdecznie na poniższe ujęcia wschodów słońca zarejestrowanych nad naszym polskim morzem.

Babie Doły, Torpedownia

polskie morze bałtyckie babie doły torpedownia Schießstand polskie morze bałtyckie babie doły torpedownia Schießstand polskie morze bałtyckie babie doły torpedownia Schießstand polskie morze bałtyckie babie doły torpedownia Schießstand polskie morze bałtyckie babie doły torpedownia Schießstand polskie morze bałtyckie babie doły torpedownia Schießstand polskie morze bałtyckie babie doły torpedownia Schießstand

Gdynia, Molo w Orłowie

polskie morze bałtyckie orłowo molo w orłowie polskie morze bałtyckie orłowo molo w orłowie polskie morze bałtyckie orłowo molo w orłowie polskie morze bałtyckie orłowo molo w orłowie polskie morze bałtyckie orłowo molo w orłowie polskie morze bałtyckie orłowo molo w orłowie

Newsletter

Podobał Ci się artykuł i zdjęcia? Chcesz być zawsze na bieżąco i jako pierwsza/y otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach na blogu? Zapisz się do newsletter'a. Obiecuję zero spam'u

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Podobają Ci się artykuły i zdjęcia?

Chcesz być zawsze na bieżąco?
Chcesz jako pierwsza/y otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach na blogu? Zapisz się na newsletter. Obiecuję zero spam'u