Jak wygląda zwiedzanie podczas rejsu statkiem wycieczkowym?

Rejs statkiem to nie tylko atrakcje na jego pokładzie. To także lub przede wszystkim możliwość zwiedzania codziennie innego miasta i poznania jego smaków. To czas na spacer po starym porcie w Marsylii, odwiedzenie Sagrada Familia w Barcelonie, przejażdżka rowerem wzdłuż wybrzeża w Palmie, kąpiel w morzu na Sardynii, czy kolejny raz podziwianie Wiecznego Miasta.

W poprzednim artykule pokazaliśmy Wam, jak wygląda rejs statkiem, jakie są atrakcje na statku, co można na nim robić, jak odpoczywać i korzystać z licznych wydarzeń. Dla nas bardzo ważnym elementem tego rejsu, była możliwość zwiedzenia miast, do których codziennie dopływaliśmy. Oczywiście przez parę godzin, nie da się wszystkiego zobaczyć. To tylko liźnięcie danego miejsca, na szybko, wskoczenie w jego mury i zobaczenie kilku głównych atrakcji.

Dla jednych będzie to wystarczające, a dla takich jak my nie. W większości odwiedzonych miejsc chciałoby się spędzić min. po kilka dni, aby poczuć klimat miasta, zobaczyć więcej jego atrakcji, wejść do licznych muzeów, na spokojnie zjeść lunch czy kolację. Tego nie dało się zrobić podczas tego rejsu, ale i tak było warto. Pomimo tego, że mieliśmy zaledwie kilka godzin na lądzie, to i tak udało nam się zobaczyć najważniejsze dla nas miejsca. Zobaczcie sami.

Było to bardzo intensywne 7 dni, podczas których zobaczyliśmy wiele pięknych miejsc, przespacerowaliśmy się starymi chodnikami miast, poleżeliśmy na plaży, jeździliśmy rowerem, wykąpaliśmy się w Morzu Śródziemnym, zjedliśmy pyszne desery. Odwiedziliśmy wiele pięknych kościołów, podziwialiśmy niesamowite panoramy miast. Czy było warto? Oj tak – będziemy to dobrze wspominać. Dodatkowo z tego rejsu pojawiły nam się nowe pozycje w naszej prywatnej liście miejsc „do zobaczenia”, które teraz jedynie liznęliśmy, byliśmy zbyt krótko lub nie zdołaliśmy wszędzie dotrzeć.

Każdy dzień wyglądał dosyć podobnie. Rano statek przypływał do portu i koło 8:00-9:00 rano mogliśmy z niego zejść, aby rozpocząć zwiedzanie miast. O z góry określonej godzinie, każdy pasażer musiał wrócić na statek, gdyż wieczorem Costa Diadema odpływała z portu w morze. Można było wykupić wycieczki fakultatywne, aby wybrać się na zwiedzanie z przewodnikiem, skorzystać z dodatkowo płatnego transportu organizowanego przez Costa z portu do centrum miasta lub skorzystać z publicznego transportu. Ze względu na to, że lubimy mieć swobodę dysponowania czasem, najczęściej wybieraliśmy ostatnią opcję.
Praktycznie w każdym porcie jest publiczna informacja turystyczna, w której znajdziemy mapki, broszury i służy wszelkimi informacjami praktycznymi.

Zwiedzanie podczas rejsu statkiem wycieczkowym

Marsylia – kompaktowe, piękne miasto

Marsylia głównie będzie nam się kojarzyć z niesamowicie pięknym Starym Portem, słynną Bazyliką Notre Dame de la Garde, intrygującą bryłą budynku muzeum MuCEM, pięknie położonym Fortem Św. Jana oraz robiącą wrażenie katedrą la Major. Odległości nie są tu bardzo duże, więc cały dzień spędziliśmy na włóczeniu się uliczkami miasta. Co prawda podejście pod wzgórze z bazyliką Notre Dame de la Garde niejednemu da w kość, ale warto zobaczyć jeden z najlepszych widoków na port i miasto.
Spacer wiecznie żywym deptakiem w porcie spodoba się każdemu. Liczne knajpki, które zapraszają do siebie, uliczni artyści oraz niesamowite jachty i łódki zacumowane nadają ciekawego klimatu. Na koniec zostawiliśmy sobie interesującą filigranową bryłę muzeum MuCEM położoną nad samą wodą zaraz obok starego Fortu Św. Jana. Spacer w tych okolicach, to dla każdego, kto jest w Marsylii, absolutna konieczność.

Barcelona (Hiszpania) – niesamowita architektura Gaudiego

Będąc pierwszy raz w Barcelonie kilka lat temu, spędziłem w tym mieście zaledwie 2 godziny – zainteresowanych odsyłam do przykrej historii z kradzieżą w tle. Tym razem czasu było trochę więcej, jednak już teraz wiemy, że musimy wrócić do tego miasta.
Przypływając do portu w Barcelonie, wiedzieliśmy, że chcemy zobaczyć miejsca związane z Gaudim, z jego dziełem życia, a mianowicie kościołem Sagrada Família, na czele. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od Parku Guell. Niestety obecnie miejsca związane z architekturą Gaudiego są praktycznie w całości w remoncie. Słynny taras i ławeczka przykrywają liczne rusztowania. Na pewno będziemy musieli tu wrócić, gdy skończą remont.
Nie mogliśmy się doczekać aż będzie nasza godzina wejścia do Sagrada Familia (bilety trzeba kupić wcześniej, bo na miejscu raczej ich nie będzie). W skrócie powiem tak. Byliśmy w wielu budowlach sakralnych – buddyjskich klasztorach, hinduskich, cerkwiach, pagodach oraz wielu kościołach, ale to, co zobaczyliśmy w tym obiekcie, przechodzi nasze wyobrażenie. Niesamowita konstrukcja niby bardzo różna od siebie, a jednak spójna. Obowiązkowo trzeba do niej wejść do środka. Olbrzymie przestrzenie, kolumny przypominające konary drzew, zabawa szkłem i światłem. Nawet jeżeli mielibyśmy przypłynąć do Barcelony i zobaczyć tylko to jedno miejsce to WARTO!
Kamienice Casa Batllo oraz Casa Mila nie zrobiły już na nas tak wielkiego wrażenia, ale to także ciekawe architektoniczne punkty w Barcelonie, które warto zobaczyć. Wracaliśmy z Barcelony pod olbrzymim wrażeniem architektury Gaudiego i na pewno będziemy chcieli kiedyś tu wrócić.

Palma de Mallorca (Hiszpania) – rowerowy dzień na wybrzeżu

Kapitalnym rozwiązaniem okazało się wypożyczenie roweru w samym porcie. Dzięki temu byliśmy niezależni od komunikacji miejskiej i mogliśmy pojechać w dowolne miejsce. Wzdłuż prawie całego wybrzeża Palma de Mallorca jest stworzona trasa rowerowa. Dzięki temu możemy swobodnie i bez problemu pojechać na najbardziej odległe plaże. Po drodze zahaczyliśmy o stare miasto z piękną katedrą La Seu, która już nie robi takiego wrażenia jak Sagrada Familia, ale jest również piękna. Wąskie uliczki, pełne sklepików, knajpek i sprzedawców pamiątek. Wszędzie czysto i pięknie.
Mając rowery, pojechaliśmy dalej, aby móc zobaczyć okoliczne plaże. Co jakiś czas były malownicze zatoczki, z kameralnymi plażami. Dookoła niska zabudowa domków, pojedyncze knajpki. Widać, że życie toczy się tu w swoim rytmie. Bardzo czysta i ciepła woda, a piasek przyjemny. Pogoda nas rozpieszczała tego dnia. Dojechaliśmy aż do dużej i szerokiej plaży Can Pastilla. Tutaj było widać dużą komercję – parasole, leżaki i mnóstwo wysokich zabudowań hoteli i apartamentowców.
Całościowo zrobiliśmy prawie 25 km rowerem w pięknej pogodzie i z niesamowitymi nadmorskimi widokami.

zwiedzanie podczas rejsu wycieczkowym palma de mallorca atrakcje Katedra La Seu
Majorka. Katedra La Seu.
zwiedzanie podczas rejsu wycieczkowym palma de mallorca atrakcje Katedra La Seu
Majorka. Katedra La Seu – wnętrze.
zwiedzanie podczas rejsu wycieczkowym palma de mallorca atrakcje plaże
Majorka. Rowerowa wycieczka wzdłuż wybrzeża.
zwiedzanie podczas rejsu wycieczkowym palma de mallorca atrakcje plaże
Majorka. Rowerowa wycieczka wzdłuż wybrzeża.
zwiedzanie podczas rejsu wycieczkowym palma de mallorca atrakcje plaże
Majorka. Rowerowa wycieczka wzdłuż wybrzeża.

Cagliari (Włochy) – sardyńskie stare miasto i kąpiel w morzu

Planując nasze zwiedzanie podczas rejsu, postanowiliśmy, że przejdziemy przez centrum starego miasta w Cagliari, aby później, szybciutko pojechać poleżeć i kąpać się na plaży Poetto. Stare miasto Cagliari troszkę przypominało nam Marsylię, gdyż też w wielu miejscach trzeba było podejść stromym chodnikiem pod górę. Zobaczyliśmy Katedrę Św. Marii z pięknymi wnętrzami, zobaczyliśmy bastion Bastione San Remy oraz poszukaliśmy słonia na Wieży Słonia (Torre dell’Elefante). Nie wiem jednak, czy tęsknota za piaskiem i wodą nie przysłoniła nam tego miasta, gdyż nie wywarło na nas specjalnego wrażenia.
Pojechaliśmy autobusem na szeroką i długą na ponad 13 km plażę Poetto. Ciepło, czyściutka i dosyć orzeźwiająca woda. Postanowiliśmy naładować akumulatory, gdyż widzieliśmy, że w tym czasie w Polsce temperatura powietrza była o ponad 20 stopni mniejsza. Niestety był dosyć silny wiatr. Leżąc na plaży, wiało tak mocno, że wiatr podrywał drobinki piasku, którymi nieprzyjemnie smagał nas po plecach. Trzeba było „chować się w wodzie” 😊. Obok nas odbywały się zawody kitesurfingowe, które zostały przerwane ze względu na zbyt silne podmuchy wiatru.
Sardynia to kolejne miejsce, które wpadło na naszą listę. Musimy tu wrócić, bo klimat, ludzie i otoczenie wydaje się bardzo przyjemne, zatem musimy to sprawdzić podczas dłuższego pobytu.

zwiedzanie podczas rejsu wycieczkowym sardynia cagliari atrakcje
Sardynia. Cagliari. Zwiedzanie miasta.
zwiedzanie podczas rejsu wycieczkowym sardynia cagliari atrakcje
Sardynia. Cagliari. Zwiedzanie miasta.
zwiedzanie podczas rejsu wycieczkowym sardynia cagliari atrakcje zwiedzanie podczas rejsu wycieczkowym sardynia cagliari atrakcje poetto plaża
Sardynia. Cagliari. Plaża Poetto.
zwiedzanie podczas rejsu wycieczkowym sardynia cagliari atrakcje
Sardynia. Cagliari. Zwiedzanie miasta.
zwiedzanie podczas rejsu wycieczkowym sardynia cagliari atrakcje
Sardynia. Cagliari. Zwiedzanie miasta.

Rzym – wieczne miasto

Na sam koniec przypłynęliśmy do portu w Civitavecchia. Byliśmy już kilka razy w Rzymie, ale jednak do tego miasta ciągle coś nas przyciąga. Zdecydowaliśmy się kolejny raz do niego pojechać także ze względu na Nadię. Nie była jeszcze w tym mieście, a w swoich książkach i atlasach wielokrotnie oglądała Koloseum, Fontannę di Trevi, Watykan czy Plac Świętego Piotra na zdjęciach. Chcieliśmy jej pokazać te piękne miejsca na żywo.
Biorąc pod uwagę, że Rzym jest kawałek drogi od portu, zdecydowaliśmy się skorzystać z dedykowanego pociągu, który jest przeznaczony wyłącznie dla pasażerów statków wycieczkowych. Wykupiliśmy w Costa transport do centrum Rzymu.
Kto był w Rzymie, to wie, jakie niesamowite to miasto. Naiwnością byłoby oczekiwać, że będzie mało ludzi. Praktycznie wszędzie w największych atrakcjach było ich mnóstwo. Zawsze uważamy, że miasto najlepiej zwiedzać, doświadczyć na nogach zatem w taki sposób włóczyliśmy się zakamarkami Rzymu. Widzieliśmy przepiękny Plac Świętego Piotra wraz z bazyliką, podziwialiśmy anioły na moście Ponte Sant’Angelo, puszczaliśmy bańki na bardzo urokliwym placu Piazza Navona. Wielokrotnie pobłądziliśmy w wąskich uliczkach szukając Panteonu, przepychaliśmy się pośród ludzi, aby zrobić sobie selfie z Fontanną di Trevi w tle oraz szukaliśmy najlepszego miejsca, z którego będzie widać Koloseum.
Rzym jest wiecznie żywy, pełen kolorów i niesamowitej architektury. Obiecujemy sobie, że musimy przyjechać tu na dłużej, aby mieć więcej czasu, aby nacieszyć się tym miastem. Szkoda, że nie było czasu, aby móc zostać w Rzymie aż do zachodu słońca, które pamiętam z poprzednich wyjazdów, bywają spektakularne. Zwłaszcza widok na Watykan z okolic mostu Sant’Angelo.

zwiedzanie podczas rejsu wycieczkowym rzym atrakcje Bazylika Świętego Piotra
Rzym. Bazylika Świętego Piotra
zwiedzanie podczas rejsu wycieczkowym rzym atrakcje Bazylika Świętego Piotra
Rzym. Bazylika Świętego Piotra
zwiedzanie podczas rejsu wycieczkowym rzym atrakcje Fontanna di Trevi
Rzym. Fontanna di Trevi.
zwiedzanie podczas rejsu wycieczkowym rzym atrakcje koloseum
Rzym. Koloseum.

Jak widać po naszym zestawieniu, w ciągu 7 dni rejsu można zobaczyć wiele interesujących miejsc. My w większości decydowaliśmy się na zwiedzanie we własnym zakresie, bo lubimy mieć swobodę. Jest to łatwe i przyjemne, jednak, gdy ktoś nie czuje się na siłach, aby samemu zaplanować wycieczkę po mieście, to może skorzystać z licznych wycieczek oferowanych na statku przez firmę Costa. Wystarczy tylko chcieć zejść ze statku, prawda?

Na rejs statkiem Costa Diadema popłynęliśmy w ramach współpracy z firmą Costa.

Newsletter

Podobał Ci się artykuł i zdjęcia? Chcesz być zawsze na bieżąco i jako pierwsza/y otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach na blogu? Zapisz się do newsletter'a. Obiecuję zero spam'u

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Podobają Ci się artykuły i zdjęcia?

Chcesz być zawsze na bieżąco?
Chcesz jako pierwsza/y otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach na blogu? Zapisz się na newsletter. Obiecuję zero spam'u