Czy warto dać nura w Polsce?

W zeszłym roku z sukcesem ukończyłem podstawowy kurs nurkowy otrzymując certyfikat CMAS P1. Najpierw rzetelne i cotygodniowe baseny, a później miało być już z górki, czyli wyjazd do Egiptu na nurkowanie. Okazało się, że to początek kolejnych ćwiczeń, które okazały się bardzo pomocne i ukształtowały mnie jako nurka. Od zawsze mówiłem, że nurkowanie w Polsce kompletnie mnie nie interesuje, bo w Polsce nie ma kolorowych, tropikalnych rybek, bo nie ma raf, bo widoczność jest bardzo słaba, bo jest zimno, nudno i nieprzyjemnie.

opole kamienionka piast nurkowanie w polsce
Opole. Kamionka Piast – nurkowanie w Polsce ma swoje zalety – jednak trzeba samemu spróbować.

Należę do grona osób, które jak już coś krytykują to konstruktywnie w oparciu o własne doświadczenia. Zatem, pomimo, że miałem mocno wyrobioną opinię o nurkowaniu w Polsce, kompletnie niepopartą namacalnymi dowodami, postanowiłem ten jeden, jedyny raz przełamać się i doświadczyć nurkowania w polskich wodach, aby móc później konstruktywnie krytykować i zniechęcać innych. Znajomi, którzy już mają za sobą niejedne nurki w Polsce, próbowali mnie przekonać, że przecież jest fajnie.
Zapakowaliśmy sprzęt do samochodów i wyruszyliśmy do Opola, do miejsca o nazwie Kamionka Piast. Wielu uważa, że jest to doskonała lokalizacja dla początkujących nurków o maksymalnej głębokości ok. 13 metrów, z niezłą przejrzystością wody dochodzącą do kilku metrów, z wygodnym dojściem do wody.
Moim partnurem (partnerem nurkowym), a właściwie przewodnikiem, była Paulina, z którą kończyliśmy kurs w Egipcie. Po sprawdzeniu sprzętu i omówieniu nurkowania zanurzamy się. Mętna woda ma kolor zielonkawo-niebieski. Płyniemy wzdłuż poręczówki do platformy.

Pierwsze zdziwienie… jest ciepło. Woda na małych głębokościach ma 23 stopnie Celsjusza.

Drugie zdziwienie – z odległości kilku metrów widać podwodny krajobraz, czyli jednak coś widać.

Trzecie zdziwienie, pomimo, że nie ma tu kolorowych rybek ani rafy koralowej to jednak tatarak, trawy i gałęzie wyglądają bardzo interesująco. Nurkujemy coraz głębiej i od razu czuć spadającą temperaturę. Spoglądam na komputer a tam 11 stopni na niecałych 13 metrach. Brrrrr jak zimno. Palce kostnieją, na twarzy czuć tysiące drobnych, wbijających się igiełek. Trzeba się stąd ewakuować, bo człowiek zamarznie. Może komuś sprawia przyjemność taki masochizm, ale na pewno nie mnie.
Kilka metrów płycej i znów jest przyjemnie. Ciepła woda i ładny krajobraz. W niektórych miejscach utrzymuje się bajeczna, baśniowa zawiesina, która wygląda niczym opary mgły nad moczarami. Rewelacja! Do tego na tataraku utrzymuje się coś, co wygląda jak gąbka, która oblepia łodygę. Piękne zjawisko.
Czwarte zdziwienie, termoklina, czyli idealnie, jakby od linijki narysowana cienka kreska na pewnej głębokości, gdzie powyżej jest cieplutka woda, a poniżej czuć wyraźny chłód. W wodzie widać doskonale tę warstwę i była ona bardzo cienka. Wystarczyło troszkę wystawić nad nią głowę i było przyjemnie ciepło, a po obniżeniu o kilka, kilkanaście centymetrów było zimno. Niesamowite doznanie.
Oczywiście mogę dodać, że było całkiem sporo małych rybek, pojedyncze okazy suma i szczupaka, lecz nie o to w tym chodzi. Nurkowanie w Polsce może być przyjemne, a właściwie to jest bardzo przyjemne!!! Znajomi jednak mieli rację. Całe moje dotychczasowe przekonanie zmieniło się o 180 stopni. Oczywiście niezaprzeczalny fakt, że może być zimno (do kamieniołomu Zimnik, chyba się nie wybiorę, bo tam jest naprawdę zimno) potwierdził się, ale wystarczy nurkować troszkę płycej i będzie prawie jak w tropikach (w podwójnej piance).
Zatem wszem i wobec odszczekuję moją pierwotną opinię o tym, że nurkowanie w Polsce jest beznadziejne. Muszę przyznać, że jest to fajna zabawa i doskonały pomysł na aktywne spędzenie czasu w doborowym towarzystwie. Zatem jeżeli ktoś z czytelników zajmujący się nurkowaniem, podobnie jak ja uważa, że w Polsce nie ma sensu nurkować, to zachęcam niech spróbuje sam, a dopiero później wystosuje opinię, bo można się zdziwić i podobnie jak ja niepotrzebnie zmarnować jeden sezon nurkowy.

A wy macie jakieś doświadczenie w nurkowaniu w Polsce? Jak wrażenia? Podzielcie się nimi.opole kamienionka piast nurkowanie w polsce

opole kamienionka piast nurkowanie w polsce
Pod wodą zawsze są miejsca do wspólnych zabaw.
opole kamienionka piast nurkowanie w polsce
Czy to święta? Nie pod wodą gwiazdkę obchodzi się przez cały rok.

opole kamienionka piast nurkowanie w polsce

opole kamienionka piast nurkowanie w polsce
Wspaniałe, podwodne krajobrazy – niczym bagna i torfowiska spowite we mgle.

opole kamienionka piast nurkowanie w polsce opole kamienionka piast nurkowanie w polsce opole kamienionka piast nurkowanie w polsce opole kamienionka piast nurkowanie w polsce opole kamienionka piast nurkowanie w polsce opole kamienionka piast nurkowanie w polsce

opole kamienionka piast nurkowanie w polsce
Paulina – mój partnur tego wyjazdu i główny prowodyr, że zdecydowałem się nurkować w Polsce.
opole kamienionka piast nurkowanie w polsce
Łukasz Kędzierski – pierwsze nurkowanie w Polsce.
opole kamienionka piast nurkowanie w polsce
Niesamowity krajobraz pod wodą.

opole kamienionka piast nurkowanie w polsce opole kamienionka piast nurkowanie w polsce

opole kamienionka piast nurkowanie w polsce
Halo? Halo? Ktoś mnie słyszy?

opole kamienionka piast nurkowanie w polsce opole kamienionka piast nurkowanie w polsce

Newsletter

Podobał Ci się artykuł i zdjęcia? Chcesz być zawsze na bieżąco i jako pierwsza/y otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach na blogu? Zapisz się do newsletter'a. Obiecuję zero spam'u

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Podobają Ci się artykuły i zdjęcia?

Chcesz być zawsze na bieżąco?
Chcesz jako pierwsza/y otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach na blogu? Zapisz się na newsletter. Obiecuję zero spam'u