panorama grand canyon

Bright Angel Trail czyli jak wydostać się z Grand Canyon

Dzień zaczął się pobudką około 6.00. Zaraz po wschodzie słońca szybkie jedzonko, pakowanie. Nie padało w nocy, więc i dzień zapowiada się całkiem nieźle. Nie jest zimno, powiedziałbym, że jest bardzo przyjemnie, czyli doskonałe warunki, aby wyjść z Grand Canyonu. Wybraliśmy trasę Bright Angel Trail prowadzącą przez teren, z którego rozpościerają się niesamowite widoki. Tym razem nie wziąłem tyle wody, czytaj więcej …

panorama grand canyon south

South Kaibab Trail, czyli jak zejść w dół Grand Canyon

W nocy zaczęło padać i nie przestało aż do rana. Była także burza, która skasowała nasz budzik, więc musiałem znaleźć mój aparat (jedyne źródło czasu), aby sprawdzić która godzina, odjąć 3 godziny, bo mam nastawiony czas na wschodnioamerykański, a jesteśmy w Arizonie, czyli to inna strefa czasowa. Niby nic takiego trudnego, przedszkolak potrafi, ale wyrwany ze słodkiego snu, nie tak czytaj więcej …

panorama wspinanie w osp

Wspinanie w Osp, czyli jak się nie wspinać

Nastał piękny dzień, zdążyliśmy się już trochę rozwspinać po rejonach Osp i Misji Peč, więc postanowiliśmy spróbować tym razem z Arturem czegoś dłuższego niż zwykłą, jedno wyciągową drogę wspinaczkową. Wybór był naturalny – zapakowaliśmy sprzęt i poszliśmy pod skałę o nazwie Vielika Stena, czyli miejsce, gdzie do dyspozycji jest kilkanaście dróg wielo wyciągowych. Postanowiliśmy, że rozgrzejemy się na drodze Medo czytaj więcej …

panorama sperlonga

Sperlonga i Ferentillo, czyli sylwestrowe wspinanie we Włoszech

Wszyscy zebraliśmy się 27 grudnia rano we Wrocławiu. Tymek, którego tylko trochę znałem – właściciel samochodu; Glasser, którego znałem trochę dłużej, podobne zainteresowania także muzyczne; Marek “Murek” Pobran, którego widziałem pierwszy raz w życiu, lecz reszta, mówiła, że to niezły wspinacz; Artur, którego znałem całkiem dobrze, razem się trochę wspinaliśmy, czyli cała ekipa która wyrusza do rejonu wspinaczkowego Sperlonga (Włochy), czytaj więcej …

panorama olimp trasa

Olimp – jak zdobyłem najwyższy szczyt Grecji?

Mityczny Olimp zawsze działa jak magnes – przyciąga i hipnotyzuje. Będąc w niedalekiej odległości od niego, wiedziałem, że będę chciał zobaczyć go dokładnie z bliska, że wejście na jego szczyt i zobaczenie czy nadal zamieszkują go bogowie będzie jednym z moich celów wyjazdu do Grecji. Zatem jak zdobyłem Olimp? Na początek należy dostać się do miasteczka leżącego u jego podnóży czytaj więcej …

2003 pierwszy wpis

Studencka “wyprawa” w Góry Stołowe

Wyjaśnienia. Poniższy tekst powstał w 2003 roku. Był to mój pierwszy artykuł, który opublikowałem na mojej pierwszej stronie internetowej, którą pierwotnie zrobiłem w ramach laboratorium komputerowego na studiach. Odszukałem ten tekst i bez zmian postanowiłem opublikować na niniejszym blogu, aby był dla mnie pamiątką, jak to kiedyś wyglądało. Celowo zostawiłem wszelkie błędy, błędne sformułowania, kolokwializmy i wszystko, co znajdziecie poniżej, czytaj więcej …