panorama wyspa tat foczki

Tajemnica wyspy Tat

Z kobiecych ust padło „Płyniemy na foczki”! Jakby to dziwnie nie zabrzmiało, troszeczkę zdezorientowani próbowaliśmy wydumać o co chodzi. Jednak po chwili konsternacji zrozumieliśmy. Otóż będąc na archipelagu Ertholmene, nieopodal malowniczej i tajemniczej wyspy Christiansø znajduje się malutka wyspa Tat, którą to okoliczne foczki bardzo sobie upodobały. Nie było innego wyjścia,postanowiliśmy popłynąć i zobaczyć te piękne zwierzęta w ich naturalnym czytaj więcej >>>

panorama sky tower zachodzie słońca

Sky Tower o zachodzie słońca

Odkąd pierwszy raz zobaczyłem na zdjęciach budynek Petronas Towers w Kuala Lumpur wiedziałem, że prędzej czy później będę musiał go zobaczyć na własne oczy. Jest to taki symbol, wizytówka Malezji. Najwyższy budynek w Polsce we Wrocławiu stoi już dłuższy czas, a jakoś nigdy nie było okazji zobaczyć, tej polskiej wizytówki, z bliska. Po ostatniej wizycie na tarasie widokowym i podziwianiu czytaj więcej >>>

panorama christianso

Christiansø i Frederiksø przed najazdem turystów

Archipelag Ertholmene to niewielkie skupisko sześciu malutkich wysp położonych niedaleko Bornholmu: Christiansø, Frederiksø, østerskaer, Vesterskaer, Graesholm i Tat. Wiele osób udaje się tu na szybkie zwiedzanie największej wyspy, czyli Christianso, gdyż tylko tutaj codziennie rano przypływa i wypływa po południu turystyczny prom. Oczywiście, jednak można i wręcz należy zobaczyć Christiansø bardziej na spokojnie, bez zbędnego pośpiechu. Jest wczesny poranek i czytaj więcej >>>

panorama christiansø o wschodzie słońca

Christiansø o wschodzie słońca

Współczesny, elektroniczny budzik nie ma litości i próbuje mnie wyrwać z objęć Morfeusza. Spoglądam przez niewielkie okno kabiny, na zewnątrz jest jeszcze ciemno. Całe szczęście istnieje coś takiego jak dodatkowa motywacja, którą wdrożyłem poprzedniego wieczoru w postaci umówienia się z Marcinem na dzisiejszy poranek. Bardzo niechętnie, niespiesznie i ociężale wychodzę z ciepłego śpiwora i ubieram się. Czapka, statyw, aparat… zatem czytaj więcej >>>

Rejs na Bornholm [video]

Rejs na Bornholm odbył się parę tygodni temu. Wszyscy wróciliśmy z morza bardzo zadowoleni, że daliśmy radę zmierzyć się z Morzem Bałtyckim i pomimo, że początki były trudne i Neptun nie był zbyt łaskawy i swoją daninę od nas pobrał, to czym dłużej na jachcie tym było lepiej. Pomimo, że jakoś daleko mi do fachowca obrazu ruchomego, to postanowiłem zmierzyć czytaj więcej >>>

panorama koh chang snorkeling

Snorkeling na Koh Chang

Piękna pogoda, słońce w pełni, ciepła bryza znad morza, delikatny powiew wiatru odczuwalny na twarzach, a z plecaków, siatek i toreb wystają maski, fajki i płetwy. To znak, że płyniemy, aby zobaczyć jak wygląda podwodny świat w zatoce Tajlandzkiej. W paru miejscach już było nam dane oglądać podwodne krajobrazy, lecz po rozczarowaniu okolicami Koh Tao, chcieliśmy zobaczyć jaką jakość prezentuje czytaj więcej >>>

panorama hammeren

Spacer po Hammeren – piękno wybrzeża

Na północnym krańcu Bornholmu znajduje się teren o nazwie Hammeren (Hammerknudden), pośród którego przebiegają ścieżki doskonale nadające się na przedpołudniowy spacer, aby móc podziwiać piękno przyrody i skaliste wybrzeże wyspy. Ciepłe słońce na horyzoncie, niebieskie niebo z śnieżnobiałymi chmurkami, delikatny powiew wiatru i soczysta zieleń zachęca, aby wybrać się na spacer po Hammeren. Sama nazwa Hammerknudden oznacza „granitową turnię w czytaj więcej >>>

panorama kai bae beach

Plaża Kai Bae, czyli nicnierobienie

Czy już wspominaliśmy, że czasami lubimy po prostu nic nie robić? Położyć się w cieniu palmy na delikatnym, białym piaseczku z szumem morza w tle? Tak po prostu trochę poleniuchować? Zazwyczaj koniec naszego wyjazdu gdzieś w egzotyczne rejony spędzamy właśnie na plaży. Tym razem nie było inaczej. Po kiepskich wrażeniach z wyspy Koh Tao, po wspaniałym miejscu w zatoce Tonsai czytaj więcej >>>

panorama rejs po bałtyku

Żeglowanie po Bałtyku

Zamykam oczy i nic nie buja, otwieram powieki, aby znowu spróbować i upewnić się, że nic się już w mojej głownie nie kołysze. Jest sukces! Wszystko przeszło, wróciło do statycznej normy. Ale skąd taki stan organizmu? Parę tygodni temu, w luźnych rozmowach pojawił się pomysł, aby „spróbować” się na żaglach na Bałtyku. Mocno zachęcani przez Witka, postanowiliśmy popłynąć w morską czytaj więcej >>>