panorama angkor thom bayon

Kamienne twarze Bayon (Angkor Thom)

Dawno, dawno temu zobaczyłem pierwsze zdjęcie tych magicznych, wielkich, kamiennych twarzy. Bardzo mnie zaciekawiły i zacząłem szukać informacji o tym gdzie je znaleźć. Okazało się, że daleko w Azji Południowo-Wschodniej, w Kambodży są ruiny stolicy imperium khmerskiego o nazwie Angkor Thom. Starożytne miasto zostało wybudowane pod koniec XII na rozkaz króla Dżajawarman VII. Po środku terenu miejskiego opartego na kształcie czytaj więcej >>>

panorama drezno blue hour

Magiczny wieczór w Dreźnie

Niebo zaciągnięte jest grubymi chmurami, zanosi się na deszcz, lecz w głębi serca mam nadzieję, że jednak nie będzie żadnego opadu. Stary klasyk zawsze mawiał, że jak wybierasz się na zdjęcia to „lepiej być na miejscu pół godziny za wcześnie, niż 5 minut za późno”. Tylko bez sensu być dużo za wcześnie, bo czas bardzo wolno płynie. Zabrałem aparat, statyw, czytaj więcej >>>

panorama nurkowanie w dahab

Nurkowanie w Dahab, czyli magia podwodnego świata

Ciężka butla z powietrzem stoi na macie, zakładam na nią opaskę od jacketa (rodzaj kamizelki, którą ubiera nurek), zaciskam klamerkę. Sprawdzam oring w „pierwszym stopniu” i delikatnie dokręcam do butli. Pierwsze odkręcenie zaworu, powietrze dostaje się przez wąż do automatu, później odkręcenie na max. Sprawdzenie manometru, parę kontrolnych wdechów przez automat i octopus (urządzenia, przez które nurek oddycha) i wszystko czytaj więcej >>>

panorama nurkowanie w basenie

Jak zacząć nurkować?

Sprawa wydaje się banalnie prosta: człowiek zakłada na siebie kilka różnych sprzętów, kładzie się na wodzie, po chwili dyszy niczym Lord Vader i zanurza się pod taflą, aby płynąć coraz głębiej i głębiej, gdzie piękna rafa, kolorowe rybki, ciekawe wraki i generalnie mnóstwo innych interesujących elementów. Jednak mój umysł analityczny nie pozwala mi robić i zabierać się za coś, na czytaj więcej >>>

panorama angkor wat

Zwiedzanie Angkor Wat

Kto nie słyszał o Angkor Wat? Jest to najsłynniejsza i prawdopodobnie najczęściej odwiedzana świątynia świata. Co w niej jest takiego szczególnego, że tłumy turystów z całego świata podążają tu, aby móc zobaczyć magiczny wschód słońca w Angkor Wat oraz doświadczyć filigranowość i precyzję wykonania płaskorzeźb? Sami chcieliśmy się o tym przekonać i zobaczyć, czy to tylko mrzonki, czy rzeczywiście zwiedzanie czytaj więcej >>>

panorama palenie kawy

Palenie etiopskiego stafu

Obracam małe, niepozornie zielonkawe ziarenka w palcach, wącham, próbuję rozgryźć zębami – na razie nie robi to wrażenia. Czekamy jeszcze trochę aż piec nabierze odpowiedniej temperatury, po czym następuje zwolnienie blokady i ziarenka wpadają do rozgrzanego bębna. Powoli i niespiesznie są obracane i delikatnie wirują nad rozgrzanymi płomieniami dysz. Rozpoczyna się jeden z ważniejszych etapów w procesie pozyskiwania dobrej jakości czytaj więcej >>>

panorama snorkeling w egipcie

Snorkeling w Egipcie

Przed wyjazdem do krajów azjatyckich zawsze szukam odpowiedniego miejsca, aby móc podziwiać podwodny świat, aby nacieszyć oko wspaniałą rafą i kolorowymi rybkami. Wielokrotnie na forach internetowych pojawiały się komentarze, że najładniejsza rafa jest jednak dużo bliżej, bo w Morzu Czerwonym. Trochę zdziwiony tą teorią postanowiłem, jak zwykle zbadać to na własnej skórze, zatem jedziemy na snorkeling w Egipcie. Płyniemy łodzią czytaj więcej >>>

panorama angkor wat

Angkor Wat o wschodzie słońca…

Kto lubi klasyki? Odpowiedź wcale nie jest prosta. Niby nie lubimy oklepanych i bardzo popularnych miejsc. Niby nie chcemy podążać w tłumie turystów przepychając się łokciami, niby lubimy wyludnione obszary, a jednak czasami są takie lokalizacje, które pomimo swojej wady o nazwie „popularność”, należy zobaczyć. Jednym z takich miejsc jest właśnie Angkor Wat o wschodzie słońca. Wstajemy wcześnie rano, wsiadamy czytaj więcej >>>

panorama mangrove forest

Namorzynowy las w Kampong Phluk, czyli pływanie w zupie

Nagle wszystko ucichło, nie słychać już żadnych silników łodzi, a jedynie delikatne sunięcie naszej małej łódki po statycznej wodzie. Na rufie siedzi mała dziewczynka, a na dziobie jej tata, którego mięśnie stanowią siłę napędową dłubanki. Powoli wpływamy na teren zalanego, namorzynowego lasu w okolicach wioski Kampong Phluk. Kolor wody jest zbliżony do koloru kawy z mlekiem. Nic w niej nie czytaj więcej >>>

panorama kampong phluk

Kampong Phluk – pływająca wioska

Długo zastanawialiśmy się, czy pojechać zobaczyć pływającą wioskę Kampong Phluk, która położona jest nad jeziorem Tonle Sap. Czytałem bardzo skrajne opinie o tych wioskach, że to „ludzkie zoo”, że jest to straszny obraz naciągania i żebractwa, że nic ciekawego tam nie ma oprócz nędzy w jakiej żyją ludzie, aż po takie, że to wspaniałe miejsce, że można zobaczyć tego rodzaju czytaj więcej >>>